Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 13 lis 2006, 0:20

Robin jak zwykle musiał zrobić coś niezgodnego z przepisami :D
choć tą ręką cwanie zagrał ... nie powinien tak grać. Teraz przez tą głupotę nie będzie mógł wystąpić w meczu z Boltonem :? [bo zdaje się, że teraz ma być ten mecz przełożony :think: albo najpierw Newcastle ... sam juz nie wiem] a przydałby się. Pewnie Ade zagra i godnie go zastąpi... jednak jeszcze raz podkreslam - powinien się oduczyć takiej gry,


Gallas trafił - mówił już jakiś czas temu, że 10 na plecach go mobilizuje do strzelania :D
z tego co uało mi się zobaczyć - to bardz obrze grali skrajni obrońcy, zwłaszcza .... Clichy - ta jego akcja w rugiej połowie 8) gdzie dopiero 6 minięty rywal go przewrócił ... :brawo:

Wypada też pochwalić środkowych obrońców, bo po golu dołożyli :P mówiłem, że najlepsza obrona Premiership.
Podziękować trzeba obrońcom Liverpoolu, którzy dali WYJŚĆ [a nie WBIEC] Gallasowi i Kolo sam na sam z Reiną.
W ogóle wiecej się po gosciach spodziewałem .. ale to jakoś mnie specjalnie nie martwi :twisted:

W Liverpoolu chyba nie chcą Beniteza juz - piłkarze grali tak, jakby chcieli przegrać, aby zwolnili Beniteza. przy 2 i 3 golu - stali i patrzyli, jak nasi orońcy im strzelają :P rzadko mozna takie coś spotkać. MOże byli zaskoczeni, że ich obrońcy atakują, bo przy rajdzie Clichy'ego - tez stali i patrzeli jak ich mija, nawet za nim nie biegli specjalnie.

Gole dla Liverpoolu - oba ze spalonych, choć raz sędziowie nas nie skrzywdzili, bo pewnie niektózy by te bramki uznali. Zwłaszcza 2 - bo tam było mało miejsca.
Szkoda, że Ade nie trafił w końcówce 4:0 to już by było coś 8) ale i tak jest zajebiscie.

A wielki Cesc prowadzi w klasyfikacji asystujących, ma 5 podań/11 spotkań :P a przez niektórych nazywany najlepszym skrzydłowym Premiership - Cristiano R - ma 2 :roll:

I co najważniejsze - Freddie wraca do zdrowia :jupi:

Wróć do „Anglia”