Bronię się przed popadaniem w taki hurraoptymizm. Owszem, jest bardzo dobrze, nawet ciężko porównać to z zeszłym sezonem. Ale Chelsea nie będzie tracić wielu punktów. Dlatego musimy być w każdym meczu w pełni skoncetrowani. Cieszę się przede wszystkim, że dobrze poukładana została defensywa. Vidic znakomicie wkomponował się, Rio rzadziej zdarzają się wpadki. I Evra jak nowonarodzony. Kilka rozmów z Fergiem podziałało. Nie boi się walki przede wszystkim. Ale tak jak wspominałem na początku,nie ma co wpadać w euforię, bo do końca sezonu jeszcze baaardzo daleko. A Chelsea ma mocniejszą ławkę bez wątpienia. W przypadku plagi kontuzji, jak choćby w zeszłym roku(odpukać!) nasze szanse się zmiejszają automatycznie.Loczek pisze:. Poza tym, w tym roku zespół gra jak zaczarowany. Szaman Ferguson działa i to się liczy. .
Póki co, patrzę w przyszłość z delikatnym uśmiechem



