Najlepszy strzelec Orange Ekstraklasy Marcin Chmiest jest bliski przejścia do Prokomu
Chmiest jest już po pierwszych rozmowach z Arką, ale jego pozyskanie nie będzie łatwe. Przede wszystkim dlatego, że strzelił w tym sezonie już dziewięć goli i przed ostatnią kolejką (w której będzie pauzował za czwartą żółtą kartkę) jest liderem klasyfikacji strzelców.
Za Chmiesta trzeba też będzie zapłacić, bo ma kontrakt z Odrą do 2008 roku. Nie zraża to jednak gdyńskich działaczy. - Rozmowy są bardzo zaawansowane, bo bardzo chcemy pozyskać tego zawodnika. We wtorek spotkałem się w tej sprawie z prezesem Odry i menedżerem zawodnika. Będziemy negocjować, bo to transfer, którego Arka jeszcze nigdy nie robiła - podkreśla prezes Arki Jacek Milewski.
Chmiest - Na razie jestem zawodnikiem Odry, ale nie będę ukrywał, że rozmawiałem już z Arką. Wprawdzie była to na razie bardzo luźna i niezbyt zobowiązująca wymiana zdań, ale była. Zaznaczam jednak, że żadne decyzje nie zostały podjęte. Nie dostałem oficjalnej propozycji. Z tego, co wiem, nie dostał jej również klub.
W kręgu zainteresowań klubu jest również Tomasz Kiełbowicz (także z Legii), ale jeśli uda się podpisać kontrakt z Chmiestem, klubu z Gdyni nie będzie na niego stać. - Arka jeszcze nigdy w historii nie wykonywała takiej operacji finansowej, jak w przypadku transferu Chmiesta, tak więc ciężko nam będzie znaleźć środki na kupowanie kolejnych graczy - mówi Milewski. Z tego powodu do Gdyni nie przyjdzie m.in. pomocnik Górnika Zabrze Damian Seweryn. Prezes Arki zaznacza jednak, że brak pieniędzy na kolejne transfery nie oznacza wcale braku wzmocnień. Jeżeli Arka podpisze umowę z Chmiestem, drużynie potrzebni będą zwłaszcza nowi obrońcy.
...możecie dalej plotkować...


