Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post autor: rkoeman » 15 lis 2006, 16:29

ja wiem czy takie smieszne te moje napinki? chyba nie bo nasladowanie polityki transferowej niejakiego gasparta nie jest smieszne. nawet jak czyni to najwiekszy wrog barcelony. nie zycze wam tego z calego serca. zobaczycie jak to boli

naprawde nie rozumiem polityki transferowej realu. co takiego brakuje de la redowi zeby nie dawac mu szansy? co z bedacym w chyba zyciowej formie gutim? dlaczego sciagniety za tlye kasy reyes przestal gral?

w hiszpanii i europie nie ma ogranych i swietnych pomocnikow? sa. i mozna bylo o nich myslec przed sezonem zamiast gadac glupoty o kace czy kupowac za taka kase diarre ktory kopie sie w czolo jak ma podac dalej niz na 5 metrow (choc jako dm jest swietnym pilkarzem, podobnie jak emerson)

nie widzicie ze taka polityka jest bardzo dziwna? znowu porobia sie klany pilkarzy z ameryki pld i hiszpanii. na co wam to?

ps - zdjecia z opraw bardzo fajne. szkoda tylko ze poglady prezentowane przez US i OV sa nie do przyjecia. vide sztandarowa piosenke o brudnych polakach nie znajacych prysznica...

nie moglem sobie darowac :D

ps2 - chcoc gdyby nie US mecze na Santiago wygladalyby jak chodzenie do teatru. czyli zero dopingu i brak cierpliwosci konczacy sie wygwizdywaniem pilkarzy podczas gry

Wróć do „Hiszpania”