naprawde nie rozumiem polityki transferowej realu. co takiego brakuje de la redowi zeby nie dawac mu szansy? co z bedacym w chyba zyciowej formie gutim? dlaczego sciagniety za tlye kasy reyes przestal gral?
w hiszpanii i europie nie ma ogranych i swietnych pomocnikow? sa. i mozna bylo o nich myslec przed sezonem zamiast gadac glupoty o kace czy kupowac za taka kase diarre ktory kopie sie w czolo jak ma podac dalej niz na 5 metrow (choc jako dm jest swietnym pilkarzem, podobnie jak emerson)
nie widzicie ze taka polityka jest bardzo dziwna? znowu porobia sie klany pilkarzy z ameryki pld i hiszpanii. na co wam to?
ps - zdjecia z opraw bardzo fajne. szkoda tylko ze poglady prezentowane przez US i OV sa nie do przyjecia. vide sztandarowa piosenke o brudnych polakach nie znajacych prysznica...
nie moglem sobie darowac
ps2 - chcoc gdyby nie US mecze na Santiago wygladalyby jak chodzenie do teatru. czyli zero dopingu i brak cierpliwosci konczacy sie wygwizdywaniem pilkarzy podczas gry



