Jeżeli pisałem o reakcji tłumu to miałem na myśli pewien namacalny dowód. Gdy stadion uzna wypowiedzi za niewinne małe prowokacyjki to będzie traktował go jak dotychczas - neutralnie lub jak powietrze. I ja wyjdę na przewrażliwionego bobka. Jeżeli usłyszy kilka nieprzyzwoitych słów pod swoim adresem śpiewanych przez cały stadion - wtedy okaże się czy tylko jak uważam, że coś jest nie tak czy może więcej osób poczuło się dotkniętych.
To czy komuś idzie czy nie z zespołem, czy w jakim jest wieku nie ma tu żadnego znaczenia. Trener na topie, czy w podeszłym wieku nie ma wcale większego prawa do pieprzenia głupot od nieopierzonego młodzika na ławce, który przegrywa mecz za meczem.
Z mojej strony tyle w tym temacie bo jeszcze dostanę jakiegoś WP za offtopa od zabłąkanego moderatora.



