W wiadomościach BBC pojawiły się informacje o tym, że kibice Chelsea chcą wziąć odwet za kontuzjowanych bramkarzy zespołu. Do piłkarzy Reading trafiło kilka listów z groźbami. Pojawiają się nawet słowa o tym, że czeka ich pewna śmierć - ciekawe jak to skomentujecie. Przydałoby się jednak kilku ludziom zdrowego dystansu do sportu.
Jeśli chodzi o Torresa i jego miłość do klubu, to spokojnie. Piłkarz kocha kilka rzeczy w tym samym czasie. Nie zapominajmy, że największą miłością tego typu ludzi są pieniądze... więc jeśli pojawi się odpowiednia oferta, odejdzie gdzie będzie trzeba. Gdy słyszę tekst trenera/zawodnika/prezesa o pewności, co do tego, że zawodnik pozostanie w klubie to sobie przypominam dawne zapewnienia prezesa Tottenhamu w sprawie Sola Campbella.



