Tylko, ze na te 6 czy 7 spotkan czeka sie 4 lata. Ktos kiedys powiedzial, ze "wielkie imprezy kreuja wielkich pilkarzy", wiec jesli raz na cztery lata mundial jest decydujacym (a przynajmniej bardzo waznym) kryterium, to jest to dla mnie absolutnie zrozumiale. Poziom mundialu to sprawa drugorzedna, liczy sie dla tego szacownego jury i tyle. Nie zmienisz tego. Gdyby Ronaldinho rozegral lepszy turniej nikt nie mialby z nim szans w tym plebiscycie.



