Ponoc pilkarzem odpowiedzialnym za przeszkadzanie Serbowi w dochodzeniu do gornych pilek przy stalych fragmentach gry ma byc... Van Nistelrooy. Holender, ktory ma prawie 190 cm wzrostu, na pewno bedzie mial mniej klopotow w walce z Zigiciem o gorna pilke niz Cannavaro.RealFan pisze: Najgroźniejszym wśród rywali moim zdaniem może być Zigic zważywszy na jego warunki fizyczne, ale Capello ponoć wie jak go unieszkodliwić. Walki o górną piłkę z nim łatwe nie będą stąd już możemy się domyślać taktyki Racingu na to spotkanie.
To prawda, to Guti odpowiada za prowadzenie gry w tym sezonie, ale i tak uwazam, ze Fabio moglby dac mu dzisiaj odpoczac przed meczem z Lyonem. Racing to nie jest jakas bardzo silna druzyna i Real na pewno bedzie mial sytuacje w dzisiejszym meczu nawet bez niego (gdyby cos sie "nie kleilo", zawsze przeciez moglby wejsc na boisko). Raul moglby spokojnie zastapic Gutka na jego pozycji, a na prawej stronie moze grac Reyes. Jesli nawet tak sie nie stanie, to licze ze Hiszpan wejdzie w trakcie meczu, bo potrzebuje gry zeby wrocic do dobrej dyspozycji.RealFan pisze: Nie przekonuje mnie pomysł z Reyesem. Zacznijmy od tego, że teraz to właśnie Guti jest mózgiem czyli najważniejszym zawodnikiem drugiej linii Królewskich. To on rozprowadza piłki, on jest najczęściej faulowany i również jemu nie bez powodu najwięcej uwagi poświęcają defensywni pomocnicy rywali. Ważne, że kiedy jego by nie było to mogłoby się nagle okazać, iż gra kompletnie się "nie klei", a tego chcemy uniknąćJeśli Reyes pojawi się w wyjściowym składzie to prędzej za Robinho bądź Raula, ale moim zdaniem ponownie zasiądzie on na ławce rezerwowych.



