Robinho dobrze w tym meczu zastąpił Reyes (gol i asysta). Canna też został zmieniony. Pewnie miał w nogach spotkanie reprezentacyjne. Cieszą 3 pkt i dobra gra Blancos. Poza tym posypało się sporo kartek dla Realu
Nie obraziłbym się gdyby było tak jak makis sugerował przed dzisiejszym meczem... czyli Robinho - Raul - Reyes. Ale to potem, bo wcześniej mecz z Lyonem, który wygrał dzisiaj na wyjezdzie z Sedan po samobójczym trafieniu Abdou.
HALA MADRID!



