FMy

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Post autor: (L)oczkerson » 18 lis 2006, 23:10

Co do młodych wychowanków to o ile w Fm-ie 2007 wielkich osiągnięć nie mam w tym elemencie (bo jak je można mieć po roku) to w "szóstce" grając Legią do 2012 roku wypromowałem z 3-4 roczniki po które zgłaszały mi się najlepsze kluby i dzięki którym zdobyłem 4 razy LM z rzędu i byli gwiazdami mojej Legii jak i rep. (bez oszukiwania rzecz jasna bo jak sie mecze w nieskończoność powtarza to żadna zabawa)
I moja zasada pracy z nimi była prosta
1- jak najlepszy system treningowy udoskonalany do perfekcji dla wąskiej grupy piłkarzy aby mogli rozwijać te elementy które potrzebne są danemu piłkarzowi (def. pomocnik. ofens. pomocnik itp) nie tylko dla seniorów ale tez oczywiście dla juniorów
2- Rozbudowany sztab szkoleniowy z wybitnymi trenerami ( pochłania to mase kasy w takim klubie jak Legia gdy się opłaca najlepszych trenerów an świecie ale to najlepsza inwestycja w FMie 2006
3-Jak najszybsze wprowadzanie piłkarzy do pierwszej drużyny tak aby mieli trening profesjonalny a nie broń boże amatorski czy juniorski
4-Baza treningowa. Bez doskonałych obiektów szkoleniowych ciężko jest "urodzić" piłkarza naprawdę dużego kalibru
PS: a najfajniejsze jest to że jak juz masz taką fabrykę talentów (lub jeśli skupujesz wszystkich najlepszych 16-17 latków i ich rozwijasz) a polskie kluby mają już więcej kasy (bo w menagerze wszystkie kluby się wzbogacają) można takich młodziaków wyporzyczać do najlepszych klubów nie tylko zyskując ich doświadczenie i większe umiejętności ale i kase od 500'000 ojro do nawet 1'500'000-2'000'000 ojro a to jest wielka kasa jak się ma takich 10-15 i sie zdecyduje na puszczenie na rok z dwie trzecie tego bo w twoim klubie i tak byli by w rezerwach a mają umiejętności na grę w najmocniejszych klubach ligi i rep. do lat 21

Co do promowania tworzenia talentów w najepszych klubach na świecie to doświadczenia nie mam, ale myśle ze jest łatwiej jak w Legii

Wróć do „Hyde Park”