Powrócę może do mojej myśli na temat Calderona. Obserwując rozkład zainteresowań Realu na rynku transferowym zauważyłem pewną prawidłowość, czyli "Plan na dziś" i "Plan na jutro"
Prosta sprawa. Mamy Capello przez trzy lata po czym ma on rzekomo zakończyć karierę trenerską. Ten "Plan na dziś" to gracze na ten właśnie okres kiedy pracować będzie Fabio. Są to transfery całkowicie z nim skonsultowane i większość to piłkarze doświadczeni mający coś zmienić od zaraz. Przecież kiedy mowa o zakupach w ostatnim czasie Włoch nie zabiera oficjalnego stanowiska, nie wypowiedział się szczególnie o Marcelo kiedy ten został już oficjalnie zaprezentowany.
Jak przychodził Capello od razu było wiadomo czego chce. Była mowa głównie o grczach "po przejściach". Stąd transfery Cannavaro, Emersona, van Nistelrooya no o młodszy Diarra czyli trzon
Odejdzie Capello to nie będzie już Cannavaro, Emersona, van Nistelrooya przynajmniej na to wskazują ich kontrakty
Calderon zresztą zapowiado sprawadzanie teraz kilku młodych graczy "na przyszłość" już podczas najbliższego mercato. Cel nadrzędny co oczywiste to Gago, a potem są inne koncepcje. Mamy już Ramosa, Robinho, Marcelo, Casillasa, Cicinho (jeśli zostanie), Reyesa (jak go wykupimy), Diarrę czy nawet Diogo, Cassano (pewnie odejdzie).To jest grupa w stosunkowo młodym wieku mająca coś wnieść już teraz, ale przede wszystkim "jutro"
Możnaby więc rzec, że Calderon kontynuuje to co rozpoczął pod koniec swej kadencji Perez, czyli chęć stworzenie drużyny perspektywicznej. Teraz działa tak jak chce Capello, ale równocześnie już tworzy nowy trzon po to aby następca Włocha nie musiał wszystkiego tworzyć od nowa



