Wisła Kraków (zbiorczy)

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 19 lis 2006, 18:36

Dawno tu nie zaglądąłem, ale widze, że trochę się nazbierało, się zlatują życzliwe dusze z Warszawy, radzące w sprawie kryzysu:
Bienias pisze:O Piwus sie odezwal...liczylem ze jakos skomentujesz 4 bramki ze powiesz ze to i tak dobrze bo po 11 mogle sie zakonczy jescze wyzeja
Fascynuje mnie, do jakiej rangi urosła moja postać w oczach niektórych, że wręcz czekają na moją opinię.
deltinho pisze:No Bienias! Tam jest przeciągłe: "Petrescu wróć!" Polecam fora krakowskiej Wisły - sam się przekonasz.
Nie wiem jak czytałeś te fora (szczególnie jak jedno jest), ale dominuje bardziej kontrastowanie obecnego i byłego trenera - o powrocie nikt nie mówi. Nie wiem też skąd ton wyższości, dalej żyjesz w iluzji, że Petrescu jest benadziejnym trenerem? Jak odchodził, pisałem, że Wisła to jeszcze odczuje i będzie regres. Chyba jest...
Bienias pisze:Mozemy wypowiadac sie na kazdy temat byle dotyczyl watku a ten jest jak najbardziej aktualny i odpowiedni wiec zabronic nam nie mozesz tym bardziej jak ci ladnie wytknal Deltinho walnales tekst nie przegladajac watku. Bo w porownaniy do Eltona mozna by dac Nikole ktory zachowuje sie jak ostatnia...kurka Wink i juz dawno zarzad powinien z nim cos zrobic. A tak on dalej ma w powazaniu swoje szefostwo i potem nie dziwcie sie ze dostaje dyskwalifikacje.
Czy możesz rozwinąć tą myśl, bo nie rozumiem dlaczego Mijailovic zachowuje się gorzej od Eltona... będzie bezsenna noc, ale nie wykombinuję. Co powinien zrobić z nim zarząd? Co zrobił Mijailovic, że mają go karać? W jaki sposób okazuje lekceważenie szefostwu, jak to lekceważenie przekłada się na dyskwalifikację za domniemany rasizm?

Czy Mijailović zabił kogoś, pobił, jeździł po pijanemu w ciągu ostatniego miesiąca, a ja nic o tym nie wiem :shock:? Czy może ten cytat to jakieś urojenia, ewentualnie ignorancja?
Bienias pisze:znowu bedziecie mowic ze kalendzarz jest zly i sedziowie sa stronniczy wiec niech Wisla pomysli o nich bo z tym skladem moze nie byc pucharow
:roll: Slyszałeś, że od nadmiaru napięcia pęka jakaś żyłka i następuje wylew krwi do mózgu? Dbaj o siebie, może jakiś "anger management"?


Przy początku tygodnia pisałem: "Na koniec chciałbym wyrazić podziw, dla ludzi, którzy wygraną w Grecji z Iraklisem bez obciachu przypisali Okuce, a obecną formę przypisali Petrescu, czy zaczęli mówić, że jednak coś jest nie tak z materiałem piłkarskim." A potem nastpaiła ta wypowiedz, znakomita:
Okuka pisze:Kiedy Wisła wygrywała, mówi¸ że to jego zasługa. Teraz, gdy przegrywamy, to jest moja wina. Takimi wypowiedziami Petrescu udowadnia, że chociaż zawodnikiem był wielkim, to jako trener nie ma klasy. Pamiętajmy też, że to on przygotowywał ten zespół do sezonu. I nie zrobił tego dobrze.
No i znamy przyczynę :lol:. Podziwiam pana Okukę, mam nadzieję, że nie dostanie więcej czasu, by więcej zepsuć. Szkoda, okropna szkoda, że Kapce udało się przeforsować zwolnienie Dana Petrescu i zatrudnienie Okuki. Żenujące, pół roku drużyna idzie trochę do przodu, następnie cofa się mocno wstecz.
Błaszczykowski pisze: - Z trenerem Petrescu w lecie nie próżnowaliśmy. Po ciężkich obozach uważałem, że brakuje mi szybkości, dynamiki, zrywu do piłki, czyli ważnych dla mnie rzeczy. Z drugiej strony jednak dzięki tym treningom teraz mam siłę, by wytrwać na boisku cały mecz. Na dodatek przy Danie Petrescu nabrałem pewności siebie, więc nie powiem na niego złego słowa.
Brożek pisze:- Słyszałem narzekania trenera na przygotowanie, ale nie zgadzam się z tym - mówi Paweł Brożek. - Jeszcze nigdy w karierze nie czułem się tak dobrze. Latem z trenerem Danem Petrescu byłem tylko na jednym obozie, ale później ćwiczyłem z trenerem Bahrem.
Kmiecik, obecnie ŁKS pisze:- Jestem świetnie przygotowany do sezonu właśnie dzięki letnim treningom z Danem Petrescu.

Wróć do „Polska”