FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 19 lis 2006, 22:50

Gio akurat nie zagrał za dobrze IMO. Zostawiał za dużo miejsca przeciwnikowi na swojej flance.
Giuly'ego nie oceniam przez pryzmat Messiego. Różnica między Messim a Ludo jest mniej więcej taka jak między Izbą Lordów a Izbą Wytrzeźwień. Faktem jest jednak, że Ludo albo jest kompletnie niewidoczny i bezproduktywny, albo nie robi z piłką niczego dobrego. Tak to niestety wygląda od pewnego czasu. Najlepszym momentem Francuza w dzisiejszym meczu było ... zejście z boiska.

Iniesta :mike:

Wróć do „Hiszpania”