Loczek pisze:Ja podziwiam Geremiego, że wogóle chce zostać na Stamford Bridge. Stracił wiele ze swojej piłkarskości. Nie gra prawie wcale. A to, że zabłysnął w jednym meczu ustalając wynik na 1:0 wcale nie promuje go w oczach Mourinho
Z tym bymsie nie zgodził. geremi wskocył do składu, po przegranym meczu z Tottenhamem. Z Aston Villa zaliczył asyste, z Watfordem zaliczył asyste przy bramce DD, a przy dwóch kolejnych miał swój wielki wkład, teraz strzelił bramke. Wydaje mi sie, ze narazie to numer jeden na prawej obronie Jose. Wczesniej z Tottenhamem zagrał Ferreira, jeszcze wczesniej w rewanżu z Barca Khalid. Obaj zawiedli, a Kamerunczyk wrecz przeciwnie.



