Wisła Kraków (zbiorczy)

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 20 lis 2006, 20:02

RzuR pisze:jest zjawisko rowni pochylej-tylko ze kąt nachylenia jak widac jest za maly zeby go dostrzec z pozycji gdy ten klub jest Ci bliski..
Tu się mylisz, w Krakowie panuje nie makontentwo, ile wściekłość z powodu marnowania potencjału. Zapewniam, ze kibice Wisły, włącznie ze mną, są bardziej krytyczni niż Ty ;). Z pozycji kibica widać wszystko doskonale, w końcu kto ma najlepsze pojęcie na co jego pieniądze sa marnowane :p?
Sam się zgadzam się z opinią:
sz3lo pisze:Niestety, konsekwentna rabunkowa polityka własciciela do tego doprowadziła.
aktualnie tak to wygląda, że Cupiał wyprowadza obecnie pieniądze z Wisły w imię spłaty długu, a władze dzierżą ludzie nie tyle niekompetentni, co działający w imię własnych interesów + pan Jurczyński traktujący kibiców, jak podskoczą, jak pracowników ożarowskiej fabryki :). Trzeba wziąć jeszcze pod uwagę pewnych piłkarzy, którzy zarabiają dużo za nic nie robienie i pewnych piłkarzy, którzy zarabiają jeszcze więcej za grę i olewanie trenerów (z wyjątkiem Petrescu, ale tego na szczęście udało im się zwolnić, więc premie za występy są bezpieczne :lol:). I już wiemy gdzie jesteśmy - w Krakowie.

Tylko, że Wisła z takim burdelem żyje od dłuższego czasu i dopiero od niedawna ktoś w lidze jest jej w stanie podskoczyć. Jej poziom sportowy nie obniżył się aż tak bardzo, żeby za pomocą kilku ruchów nie wrócić do gry choćby z października. A w takiej dyspozycji wierzę, że są w stanie powalczyć o mistrza Polski. Kluczem do Twoich wniosków, co zauważyłem wczesniej, jest to, że oceniasz zawodników Wisły po obecnej dyspozycji. Ale to nie jest Wisła - to jest drużyna, która wymknęła się spod kontroli, której trener się miota i nie zna przyczyn porażki, nie wie jakie elementy w grze poprawić, który próbuje na koniec rundy zwalić wszystko na poprzednika. To piłkarze, którzy nie znają przeczyn porażki, baa, nie wiedzą nawet czemu nie wypełniają założeń przedmeczowych :), nie mają woli walki i agresji. To jest chaos i dno jak na takich zawodników. Jak myślisz, czyja wina? Burdelu w klubie? Nie wydaje mi się, jak już pisałem, za Petrescu jedynym problemem był brak strzelca. A teraz jest brak wszystkiego (pomyślałby kto, że trenerem jest Kononowicz :)).
RzuR pisze:taki GKS na przyklad...osobiscie wyzej tez cenie Zganiacza z Korony niz kogokolwiek z pierwszej linii Bialej G...nie przypadkiem wymieniam tu Korone
Silisz się na obiektywizm, ale porównujesz do pierwszej linii. Porównaj do drugiej. W ostatnią środę w reprezentacji grało trzech graczy z Wisły w podstawowym składzie, a gdzie był Zganiacz? Był chociaż w Brukseli? Za wszelką cenę starasz się umniejszyć potencjał Wisły... czemu?

Wróć do „Polska”