Tu się mylisz, w Krakowie panuje nie makontentwo, ile wściekłość z powodu marnowania potencjału. Zapewniam, ze kibice Wisły, włącznie ze mną, są bardziej krytyczni niż TyRzuR pisze:jest zjawisko rowni pochylej-tylko ze kąt nachylenia jak widac jest za maly zeby go dostrzec z pozycji gdy ten klub jest Ci bliski..
Sam się zgadzam się z opinią:
aktualnie tak to wygląda, że Cupiał wyprowadza obecnie pieniądze z Wisły w imię spłaty długu, a władze dzierżą ludzie nie tyle niekompetentni, co działający w imię własnych interesów + pan Jurczyński traktujący kibiców, jak podskoczą, jak pracowników ożarowskiej fabrykisz3lo pisze:Niestety, konsekwentna rabunkowa polityka własciciela do tego doprowadziła.
Tylko, że Wisła z takim burdelem żyje od dłuższego czasu i dopiero od niedawna ktoś w lidze jest jej w stanie podskoczyć. Jej poziom sportowy nie obniżył się aż tak bardzo, żeby za pomocą kilku ruchów nie wrócić do gry choćby z października. A w takiej dyspozycji wierzę, że są w stanie powalczyć o mistrza Polski. Kluczem do Twoich wniosków, co zauważyłem wczesniej, jest to, że oceniasz zawodników Wisły po obecnej dyspozycji. Ale to nie jest Wisła - to jest drużyna, która wymknęła się spod kontroli, której trener się miota i nie zna przyczyn porażki, nie wie jakie elementy w grze poprawić, który próbuje na koniec rundy zwalić wszystko na poprzednika. To piłkarze, którzy nie znają przeczyn porażki, baa, nie wiedzą nawet czemu nie wypełniają założeń przedmeczowych
Silisz się na obiektywizm, ale porównujesz do pierwszej linii. Porównaj do drugiej. W ostatnią środę w reprezentacji grało trzech graczy z Wisły w podstawowym składzie, a gdzie był Zganiacz? Był chociaż w Brukseli? Za wszelką cenę starasz się umniejszyć potencjał Wisły... czemu?RzuR pisze:taki GKS na przyklad...osobiscie wyzej tez cenie Zganiacza z Korony niz kogokolwiek z pierwszej linii Bialej G...nie przypadkiem wymieniam tu Korone



