Ja nie wiem o co chodzi. Koszmar z mininego sezonu wrócił, choć teraz jest gorzej, bo jeszcze oprócz kontuzji, skuteczność zawodzi.
Nie wiedomo, czy Robin zagra dziś z HSV - podobno spuchła mu stopa.
Tego nie wiadomo na pewno. Gdy wracaja mu migreny - niczego nie można być pewnym. Może zagrać i być najlepszym na boisku, ale równie dobrze przed meczem, może zasłabnąć i zamiast na boisko trafi do szpitala.guru pisze:Az tak fatalnie nie jest z ta pomoca. Prawdopodobnie Ljungberg bedzie dostepny na jutrzejszy mecz.
Jednak patrząc okiem optymisty
Robin może zagra [jeszcze nie wiadomo] Freddie zagra, jak migrena minęła, Gilberto wrócił z Brazylii - więc też jest gotowy do gry. Hebry grał z Newcastle tylko 45 min. gdyż odpoczywał własnie przed meczem z HSV.



