Rozumiem gdyby nie stwarzali okazji, gdyby nie miał kto strzelać, gdyby grali na remis, broniąc 0:0, - ale kuźwa jak to wytumaczyć gdy tak nie jest
Bramka dla AEK to już efekt tego ze Ancelotti chciał ten mecz wygrac za wszelka cene
Awans awansem ale tego chyba każdy był pewny, bardzie dręczy mnie fakt że w ostatnich meczach mamy z 3 "setki", gramy szybko, kombinacyjnie a bramki nie padają, jak nie słupki to poprzeczki, jak nie brak zimnej krwi to nota marzeń jakiegos bramkarza. Ilu juz w lidze wypromowaliśmy ? z 5 ? Nie to się musi skończyć.
Boże daj nam Bayern w 1/8, bo z taka formą o Chelsea, Lyonie czy nawet Realu nie może narazie myśleć - a Bundesliga to nie liga
Przegrywamy mecz i mamy awans
Dida
Dwa tygodnie temu Włoch stojący w bramce AEK - Sorrentino - był przypisywany Milanowi jako numer 2 w następnym sezonie
Forza Milan
EDIT -
Ancelotti znów prosi o zaufanie - i jak go nie lubieć
www.acmilan.pl Na tradycyjnej pomeczowej konferencji prasowej oceny meczu dokonał Carlo Ancelotti: ”Pomimo porażki osiągnęliśmy dziś ważny cel, to pozytywny znak. To okres, który układa się tak, a nie inaczej. Na rozgrzewce musieliśmy zrezygnować z Simica, potem kontuzję złapał Dida. Pierwsze miejsce, które dziś sobie zapewniliśmy, da nam siłę do zaprezentowania się od stycznia w najlepszej formie. Zespół zaczął mecz w bardzo dobrym stylu, grając szybko, stwarzając 4-5 okazji na zdobycie gola. Także po przerwie dobrze się prezentowaliśmy. Dida? Przy bramce popełnił błąd. Potem męczył się na boisku, kontynuował grę, ale w końcu poprosił o zmianę. Skończył się pewien cykl? Nie, cykl trwa nadal. Przyjście Trezegueta w styczniu? Myślimy o rozwiązaniu problemów, które nas trapią ze spokojem i zaufaniem."
Kuźwa no jak sie z nim nie zgodzić ? tylko Pacynka to nic nie da że Ty masz racje



