AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 22 lis 2006, 16:46

Kuźwa panowie może już starczy ? kilka godzin mnie nie było a tu masz :lol:

Zobaczymy jak bedzie, by Milan trafił na Bayern trzeba nie małej niespodzianki, bo wiadomo że z pierwszych miejsc na siebie nie moga trafić. Jeszcze Inter gra wiec po co wróżyć. Ja nie mam nic przeciwko dwumecz Milan - Bayern, Gomez pamieta nasze ostatnie "wojenki" które i tak nic nie dały, jak zagrają ze sobą to wygra lepszy. I tyle.


A może bardzie ... skuteczniejszy :roll: No właśnie prasa wali nazwiska ale to żadne wyjście, i co do konca sezonu ten ktos nowy bedzie sie aklimatyzował [?] - Pellegrino kryzys wynikowy to jedno ale teraz masz przykład, Patrz ostatni mecz Interu w lidze, pierwszy strzał Crespo i na 1:0. I potem kontrola meczu, Reggina próbowała ale czemu ? bo musiała. Jak juz była w plecy. A sam wiesz ze Milan stworzy z 3 "setki" i nie ma kropki nad "i" i rywal z każda minuta 0:0 jest coraz mocniejszy - bo bliższy. A jak mocniejszy to z czasem ma nadzieje na wygrana. Oczywiscie mówie o średniakach z którymi nie powinniśmy stracić pkt. a nie tuzach bo wtedy to jest inna gra, od rywala czego też sie wtedy wymaga. Kolejny przykład to mecz Milan - Roma - pierwszy strzał Romy - 8 minuta 1:0 :roll: tu jest pies pogrzebany, ale jak od początku trzeba odrabiać - bo sytuacje potem stwarzają, ma kto kończyć, czy z metra czy strzały z 30 [ostatnio 20 razy słupek - poprzeczka ['] ] to sie musi skończyć - jak by nie było ważne by w odpowiednim czasie była ta zatracona równowaga w ataku.

Wróć do „Włochy”