AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
Martin Pellegrino
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 09 gru 2005, 20:20
Reputacja: 1
Lokalizacja: Literaki :P

Post autor: Martin Pellegrino » 22 lis 2006, 17:44

olson pisze:Przegrac z Interem u siebie bo byloby cos Laughing Wiekszy wstyd niz porazka z Hannoverem czy Wofsburgiem Surprised.
To już możesz zacząć się przyzwyczajać do tej myśli, że Bayern nie zdobędzie na Interze już punktu ;)
olson pisze:Przeciez Serie A to obecnie srednia liga, po degradacji Juve stracila 30% wartosci.
:lol: jasne :twisted: a ile procent straciła po odejściu Shevchenki? Można to jakoś obliczyć? Poprostu nie ma jednego klubu, który grał nieczysto... ale co ja się będę tłumaczył. Jest Inter, który w tym roku pokaże swoją wartość. Pierwszym krokiem w Europie [bo we Włoszech tych kroków zrobili sporo] będzie zwycięstwo na Alianz Arena ;)

Zaza tak to bywa. Jeśli słabsza drużyna gra z lepszą to z każą sekundą ten słabiak staje się mocniejszy. Inter też w tym sezonie miał takie mecze. Patrz Parma... dopiero w 90. minucie Cruz strzelił zwycięską bramkę, a tak czasami mecz był bardzo równy. Ale to jest piękno ligi. Dużo niespodzianek, przez cały czas najlepsze zespoły muszą być w pełni skoncentrowane, ale problemem Milanu jest bardziej druga linia niż atak. Wiadomo, że napastnicy mają okresy nieskuteczności, każdy klub ma taki okres, że napastnicy nie strzelają. I wtedy ważne jest by druga linia "pomogła" napastnikom w zdobywaniu bramek. W drugiej linii nie ma armat. Kaka sam nie wygra wszystkiego, Seedorf ostatnio nie gra tak jak jeszcze przed sezonem, Pirlo po Mundialu nie doszedł do 100%, a Gourcuff to jeszcze młodzik i nie ma prawa grać jak mistrz świata. O Ambrosinim już nie wspomnę, a Gattuso zawsze nadrabiał serduchem brak umiejętności technicznych. Ta mieszanka wybuchowa nie zgrała się jeszcze, a każde kolejne niepowodzenie tylko zwiększa presję wyniku, która w ostatnim czasie nie ciążyła tak na Milanie. Bo jak przegrali jakiś mecz to bylo pewne, że w następnym zagrają lepiej. Znam ten ból. Na Interze taka presja ciążyła od dłuższego czasu. Poradzenie sobie z nią nie będzie łatwe, ale Milan ma w swoich szeregach wartościowych zawodników i prędzej czy później poradzą sobie z tą presją i zaczną wygrywać. Jak napisałem, na Scudetto to będzie za mało, ale na pierwszą 4. powinno wystarczyć.

Wróć do „Włochy”