Inter Mediolan (zbiorczy)

FCI
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 8
Rejestracja: 26 paź 2006, 20:18
Reputacja: 0

Post autor: FCI » 22 lis 2006, 18:52

Dawno mnie tu nie było. :)

Inter- Sporting (TVN Turbo)

Po pierwsze ten mecz trzeba koniecznie wygrać. Sporting w ostatniej kolejce gra wygrane już na stracie spotkanie ze Spartakiem i to u siebie. Inter natomiast jedzie do Monachium i nie trzeba dodawać, że będzie miał niezwykle ciężko. Wygrana zapewnia nam awans. Osobiście jestem spokojny o wynik. Nerazzurri wygrali 8 ostatnich meczy z rzędu. Ta liczba o czymś mówi.

Styl ostatniego pojedynku z Regginą pozostawia wiele do życzenia. Goście z południa Włoch byli zdecydowanie lepsi. Na szczęście mediolańczycy mają świetnych napastników. Nawet gdy reszta drużyny gra przeciętne zawody na atakujących zawsze można liczyć. Julio Cruz to klasa, która nie wymaga omówienia (niestety ponad miesięc będzie pauzował). Strzela zawsze wtedy kiedy trzeba. Podobnie jak Hernan Crespo. W dodatku świetnie prezentuje się Ibrahimovic. Jeśli dodamy do tego Recobę, który jeśli jest zdrowy gra bardzo dobrze i Adriano... Właśnie Adriano. W niedzielę pokazał się pierwszy raz od powrotu z Brazylii. Schudł. Widać potencjał, choć po oczach bije brak ogrania i trema. Kiedy l'Imperatore przełamie się powinien mieć z górki. Piłkarz jest strasznie zestresowany ciążącą na nim presją. W pamięci utkwiła mi jedna sytuacja w meczu z Regginą. Brazylijczyk bez problemu mógł kiwać i przejść obrońcę, co skutkowałoby sytuacją sam na sam. Wolał podać. Świadczy to tylko o niepewności w grze. Jak mówiłem widać potencjał i chęć go gry. Potrzeba czasu.

Wracając do spotkania z Regginą. Nie widzieliśmy tego co jest wielkim atutem podopiecznych Manciniego. Nawet gry występowały problemy z konstruowaniem akcji ofensywnych, obrona grała w sposób zoorganizowany. To jest wysoko, rozbijając akcje przeciwników już w zarodku w dodatku świetnie blokując skrzydła. Niestety w niedzielę, na flankach grasowali tylko rywale. Zawiedli środkowi pomocnicy, od których właśnie zaczynała się prawdziwa defensywa.

Jeśli Inter zagra dziś po swojemu czyli zoorganizowanie w destrukcji (Viera "czyści" tak jak przystało!) to coś do portugalskiej bramki wpadnie. La Gazzetta pisze, że Mancini wystawi romb w środku. Zanetti-Viera-Dacourt i Deki u góry. Całkiem możliwe. 4-3-1-2 w tym wypadku stanowi niezwykle modalne ustawienie, więc często obserwować będziemy klasyczne 4-4-2.

Mój typ: 2-0.

Wróć do „Włochy”