Peyter alez my jestesmy teraz w okresie przejsciowym. Konczy sie era Maldiniego i innych "dziadkow". Po sezonie nastapi wielka wymiana, a pana Ancelottiego nie mozna winic za to, iz jest trenerem, a nie managerem. To spora roznica. W tym zas fachu w mojej opinii zalicza sie do 5 najlepszych na swiecie, wiec takiego skarbu nie mozna wypuszczac z rak. Jesli ma za niego przyjsc Van Basten to ja dziekuje za takie zmiany. Moim marzeniem jest, aby pan Ancelotti pozostal w klubie i przyuczyl do fachu kogos takiego, jak Baresi, Maldini lub Costacurta, a nastepnie oddal mu paleczke. Tak to powinno wygladac. Co do twojego przewidywania to jestes prawie blisko, ale dobrze wiesz chociazby z reklam, ze prawie robi wielka roznice. Sezon wciaz trwa... Proponuje, abys dal duzo wiekszy kredyt zaufania dla pana Ancelottiego, bo naprawde na to zasluguje. Tak samo, jak pan Galliani. Na wszystko przychodzi pora. Na transfery rowniez, ale po sezonie.
Lukasz wedlug mnie pan Ancelotti wypowiada sie konkretnie, a szczegolnie gdy potrafi sie dobrze interpretowac jego slowa. Niewatpliwie trzeba przyznac, iz zespol robi postepy i brakuje mu jedynie szczescia i skutecznosci, o czym zreszta sam pisales, co byl uprzejmy zacytowac w swoim poscie MessiE2Roanaldinho (bardzo oryginalny nick, chociaz ciut przy dlugi, jak na moje oko). Nie powtarzamy z panem Ancelottim ciagle tego samego. Wystarczy tylko lepiej wczytac sie w to, co mamy do powiedzenia. Poki co nie przegralismy 5-0, wiec trudno wyciagac tak daleko idace wnioski, iz nie byloby zadnej krytyki z jego strony. Zreszta co tu sie bronic po takiej klesce. Wynik przemawialby sam za siebie, wiec pan Ancelotti wtedy nic by nie mial na swoje usprawiedliwienie. W kazdym razie w styczniu Milan wroci do swej formy i sytuacja w klubie powinna sie uspokoic.
M. P. i Martinho to temat o Milanie, a nie o Interze i Bayernie, wiec z laski swojej przestancie pisac glupoty, a tymbardziej nie zwiazane z przewodnia mysla.



