Valencia CF (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 24 lis 2006, 11:14

Moze i nawet powołaja Ville na ten mecz, to też może być zagrywka - masz racje Valencianista - bo dobrze wiemy że ryzyka nie potrzebnego nie podejmą, zwłaszcza że Valencja może czekać na ruch Realu. Ba nawet sądze ze w obecnej sytuacji to jest im na reke [nie uraz Villi oczywiscie, a punktowanie Realu] Obrona nie bedzie w komplecie co nakazuje wysoki pressing obrone już od przodu, by nie wystawiać na próbe nie kompletnej lini defensywnej. Ja sądze ze taka gra to woda na młyn :] Oczywiscie ostatnio w lidze nie było ciekawie, ale takie mecze jak z Real to inna bajka. Valencja w tym sezonie gra słabo poza Mestalla. Z tego co pamietam tylko 1 wygrana, 2 remisy i 3 porażki - [analiza przed weekendem pod kątem buków :P] To tez powoduje że w otwarta do końca piłke nie zagrają, zwłaszcza ze sytuacja kadrowa jest jaka jest. Mecz może nie być ciekawy a Realowi nie bedzie pomagało to że gra u siebie. Bo ja sądze że Valencia pozwoli im grać - do czasu. Stałe fragmenty gry tego trzeba sie wystrzegac, tym bardzie ze nie ma kto kreować gry w Realu. I tam bedzie spokój.

Na pewno Morettim ma racje, inny klimat, środowkisko, inna piłka. Samo to ze transfer to był nie lada skok w jego karierze, wiec potrzebuje czasu, ba wystarczy zobaczyć co z Zambrotta :roll: Nadal nie pokazuje tego co umnie, a przeciesz to najlepszy boczny obronca w europie. Moim skromnym zdaniem, Już sie pisze o syndromie Coco :roll:

Wróć do „Hiszpania”