Valencia CF (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 24 lis 2006, 12:02

To ładnie Valencianista, rozmawiamy o meczu od 2 godzin a ja bładze :roll: Byłem przekonany że to mecz wyjazdowy, to zmienie postać rzeczy. Bo co by nie mówić w takiej sytuacji kadrowej dobrze by było grać z alibi i punktować. Teraz wiecej w prowadzeniu gry i kreowaniu zalezy od "Nietoperzy" - Baraja ? zawsze lubiałem tego piłkarza, mam słabośc do tego typu pomocników :P Oby wrócił do swojej nromalnej dyspozycji bo zawsze miło sie go ogląda w gazie.

El Moro - wiemy jak na niego działają takie mecze przeciwko Realowi. Bedzie pewnie kryty inwidulanie, patrz zadanie Cannavaro. Może znów utrze nosa Realowi. Ale on jest uzależniony od piłek z boku i tu specjhalne zadanie flanek Vincente - Joaquin, zreszta podobnie jak Real grający na jednego Ruuda czyli dwóch snajperów :twisted:

Wiesz ja mam też swoją inna teorie na temat słabszej gry Gianluci, mianowicie system gry i styl gry. W Juve i w kadrze narodowej miał "nakaz" dublowania tych pomocników [patrz np. Nedved] którzy cały czas schodzili do środka. Czech ma w prawej noge dybnamit i tak grał Juventu że Camoranessi z prawej miał za zadanie iśc do lini a Nedved z lewej schodzić do środka co pozwalał Zambroccie hasać aż miło do przodu, tego jak nie da sie dosłownie opisać trzeba by pokazać :roll: No ale pewnie wiesz co mam na mysli, natomiast Barca grając swoją piłke [w najsilniejszym składzie] lubi grać długo, szeroko czesto pozycyjnie z duża wymiana pozycji. To mu napewno nie pomaga, choć też trzeba przyznać jedno. On ma za zadanie przede wszstkim bronić. W obecnej piłka wymaga sie od skrajnych defensorów ciągu na bramke ale podstawa defensywa, wszystko co dalej to już "bonus" :wink: A w defensywie trudno miec az takie zastrzeżenia do Włocha. Może ostatnio - Lampard z zerowego konta w LM - to też "jego bramka" bo odpuscił i nie wierzył w Franka i jego oczy do okoła głowy :wink:

Wróć do „Hiszpania”