Manchester United - Chelsea Londyn 26.11.2006

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7178
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 685
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Post autor: Bassu » 24 lis 2006, 16:57

Przed nami mecz Manu-Chelsea "Battle of Premiership"

Drużyna The Blues to już nie ten sam team co w poprzednich 2 latach. Transfery które zapowiadały się na hity okazały się najdelikatniej mówiąc nie najlepsze (nie oszukujmy się, Szewczenko i Ballack zawodzą na całej linii :pogrzeb: ), ale z kolei zakupy mniej znanych, ale solidniejszych piłkarzy przyniosły naszym rywalom więcej korzyści. Nieustępliwy Khalid Boulahrouz, wybiegany, włączający się w akcje ofensywne Ashley Cole i szybki, dobry technicznie, ale siedzący na ławce Salomon Kalou to udane pociągnięcia transferowe Jose Mourinho. Co do reszty drużyny, to tylko jeden piłkarz zasługuje na wyróżnienie za swoją grę w tym sezonie. To niewątpliwie Didier Drogba, lider klasyfikacji strzelców Premiership (ale goni go Rooney :wink: ), świetnie wyszkolony technicznie, potrafiący strzelać piękne gole, ale też i dogrywać idealnie partnerom, co już niejednokrotnie potwierził w tym sezonie. Innych piłkarzy, takich jak Terry, Lampard czy Robben cechuje to, że nigdy nie schodzą poniżej pewnego poziomu, ale jednak w tym sezonie prezentują trochę słabszą forme niż w poprzednim.
Na tym etapie rozgrywek nie możemy sobie pozwolić na porażkę z Chelsea. Stawka jest niesamowita, bo jeśli wygra MU to będziemy mieli 6 pkt przewagi nad rywalem. Natomiast jeśli wygra Chelsea to obie ekipy będą miały po tyle samo punktów. Dla Mouhrino i spółki to bardzo ważne i będą walczyć do upadłego. Obawiam sie, żeby nasi nie pomyśleli sobie: "Nawet jak przegramy to i tak będziemy liderem". Mecz trzeba wygrać i tyle. Musimy być skoncentrowani przez pełne 90 minut. Walka do upadłego.Porażka może nas sporo kosztować, bo już mecz na szczycie w tym sezonie przegraliśmy. Będzie bardzo, bardzo ciężko...
Co do składu to Ciesze się że wracia Rio a Rooney odzyskał forme. Musimy zagrać agresewynie i nie dać sie przycisnąć. Chelsea jest do ogrania co pokazał mecz z Werderem. My też z Celtikiem nie wypadliśmy za dobrze ( ach ten Boruc :roll: ) ale myśle że zabrakło troche szczęścia. Tak więc w wielkim napięciu czas rozpocząć odliczanie do hitu tego sezonu. Osobiście myśle że wygramy jakieś 2:1 i utrzymamy fotel lidera :twisted:

Wróć do „Wracając Do Meritum”