Kanada to rywal nie wygodny. Myśle jednak, że jesli sami sobie nie spieprzymy sprawy to bedzie dobrze. Fizycznie jesteśmy mocniejsi. Nie widziałem ich żadnego meczu na tegorocznych MŚ, ale postaram się o charakterystyke by troche przybliżyc czego mozna oczekiwac ze strony siatkarzy klonowego liścia. Kanadyjczycy graja, a przynajmniej starają się grac bardzo szybko. Rozgrywający bedzie maksymalnie wykorzystywał swoich wysokiej klasy środkowych Grapentina i Brinkmana. Grapentine jest najlepszym siatkarzem kanadyjskim i w statystyce narazie najlepszym blokującym mistrzostw (Plinski jest trzeci). Skrzydłowi Winters, Cardinal i atakujacy Duerden sa mocni w ataku jedak gdy się ich przyciśnie zagrywka nie pograją sobie zbyt dużo, bo w przyjeciu maja największe braki. Rezerwowi kanadyjscy są zdecydowanie słabsi od pierwszego składu dlatego warto przytrzymac ich blokiem, aby trener musiał wprowadzac zmienników. Mysle, że statystycy kadry wraz z trenerem Lozano rozpracowali już Kanade. Szczelny blok oraz skuteczna, zmienna zagrywka oczywiście jezeli atak bedzie działał tak jak zawsze powinna złatwic sprawe.
Proponuje popatrzec w statystyki MŚ. Świder najskuteczniejszy atakujący. Zagumny najlepszy rozgrywajcy, Wlazły wysoko w ataku, Pliński trzeci blokujący, a niedoceniany Gacek w czołowce broniących i libero. Narazie wyglada to pieknie. Oby tak dalej.
Edit: Japończycy pojechali Kanade 3-1. Czyżby Kanada nie wytrzymała trudów turnieju.



