co tu duzo gadac. najlepszy mecz Barçy w tym sezonie. bardzo dobra pierwsza polowa. w drugiej polowie zagralismy po prostu kosmos. cudowne bramki, swietna gra z klepki, plynne, pomyslowe, szybkie, kombinacyjne akcje. wychodzilo w zasadzie wszystko. do tego wygralismy z niezlym zespolem jakim jest Villarreal, bez Eto'o, Messiego, Savioli (:P) czy Marqueza
genialny mecz Ronniego (a nie gra jeszcze na 100%!!!), Iniesty, Deco i Zambrotty. dwoch ostatnich IMO najlepszy w calym sezonie. u R10 juz od pewnego czasu widac bylo symptomy duzo lepszej gry niz wczesniej, ale dzisiejsza jego magia, polot i finezja => xD to co gra Iniesta od pewnego czasu to wszyscy wiemy (wyglada na to, ze Xavi bedzie musial sie pogodzic z lawka rezerwowych!!). po prostu KOSMOS. pewny i zdecydowany w swoich interwencjach Thuram (chwilami jak profesor, swietnie wyprowadzal tez pilke z wlasnej polowy). niezly mecz Puyola. swietny rowniez, co bardzo cieszy, wystep Edmila. mam nadzieje ze wraca do formy : ) przyzwoity mecz Ludo, gral duzo lepiej niz ostatnio, choc bez fajerwerkow. Xavi po wejsciu na boisko znakomicie : ) podobala mi sie tez gra Ezquerro. zrobil swoje Eidur. coraz bardziej podoba mi sie Iceman. ta gra bez pilki, tylem do bramki, dobre wychodzenie do prostopadlych pilek (chocby po podaniu Bladej Twarzy) :- D CALY ZESPOL zagral jednak KONCERTOWO
no i sprawa ktora wymaga osobnej notki: bramka Ronaldinho na 4-0. tacy pilkarze rodza sie raz na kilkadziesiat lat ; ) IMO jedna z najladniejszych bramek nie tylko w tych rozgrywkach La Liga (co oczywiste), ale jeden z piekniejszych goli ostatnich lat. normalnie zamurowalo mnie. majstersztyk. szapo ba. ale co tu znacza slowa, popatrzmy: GOOOOOLAZOOOO lub GOOOLAZZZO
tutaj pozostale bramki:
1-0
2-0
3-0



