RóżA ale ja doskonale wiem jak wygląda temat. Mam sam przykład na Milanie, ostatnio przegrywał mecze w których prowadził gre, miał 3/5 klarownych sytuacji, mase kluczowych piłek itd. Sam wiesz że Arsenal słynnie w premiership z krótkiej gry, która gra jak nikt na wyspach. I tak jak mówisz do samej gry nie może miec zastrzeżeń, bo poprostu nie może, ale jeden stału fragment i bramka które sprawa ze mają pod górke. A inna sprawa to też skuteczność. Nie śmie wątpić w treningi itd bo Wenger to tej klasy specjalista ze nie ma tematu. Jednak problemem jest fakt że Arsenal sam sobie też w jakis sposób sprawia kłopot. Bo normalnie powinień kąsać takie Boltony z marszu. Dzis był wyjazd wiec, to małe usprawiedliwienie, ale pamietasz pewnie mecz z Evertonem i wracamy do punktu a) czyli skuteczność. Ostatnio że Spartakiem było podobnie. Przeciesz nikt nie moze powiedzieć że brak umiejetnośc czy cos to nie wchodzi w gre. Tylko koncentracja jest powodem, bo zauważ ze np mecz z Liverpoolem zagrali non stop w gazie i 3:0. A obrona grała jak w transcie.
Arsen wie najlepiej gdzie leży problem, tylko z tego co wiem on juz o nim mówi od kilku tygodni. Bo problemem Kanonierów nie jest gra w meczach na szczycie ale z tymi słabszymy rywalami. Ja sam dobrze wiem jak jest, bo podobną sytuacje obserwuje w serie A od x czasu. Takie mecze są czesto do jednej bramki, jesli by Arsenal dziś strzelił pierwszy jesem przekonany że Anelka by nic nie pokazał.



