Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 26 lis 2006, 0:43

Wiesz RóżA z jednej strony to pokazuje że rywale sa świadomi siły Kanonierów, i tego jak potrafią grać gdy im sie pozwoli, a z drugiej że cos jest w tej koncentracji. Nawet dziś przed rożnym dla Boltonu Arsenal mógł już prowadzić. I jestem pewny że by ten mecz wygrał, nawet bramka Gilberto zmieniła postac rzeczy bo sądziłem że pójda za ciosem itd. Ale np. spalony Anelki to jedno ale drugie to wysoko grajaca obrona to efekt 1:0 w plecy i checi szybkiego ogrobienia strat, im wyżej gra obrona Arsenalu tym wiecej we własne pole wchodzi rywal :wink: Ale ta akurat sytuacja nie tyczy sie tylko Kanonierów, bo to sytuacje podobne gdy np. duet Barcy Puyol - Marquez zostaje tylko na własnej połowie, Terry - Carvalho, Maldini Nesta - i wtedy jedna piłka rywala na uwolnienie już może nieć zagrożenie - a jak rywal ma takiego piłkarza w skłądzie który nie wykopie "na pałe" tylko podniesie głowe i zagra celnie do tego jednego napastnika to już całkiem. Czesto sa takie dwie [jedna] sytuacje w meczu i albo obrońca skasuje akcje w zarodku ... albo rywal wywalczy wolny rożny itd. Ale takie sytuacje sa zawsze w meczach gdzie jest jeden faworyt.

Bedzie dobrze, bo Arsen Wenger to tej klasy trener który znajdzie problem i go wyleczy. Jutro [dziś] musi paśc remis by było ciekawiej :]

Wróć do „Anglia”