nie oszukujmy sie Canna w Realu gra piach.... Albo gra słabo albo b. słabo (dwumecz z Lyonem, dzisiejszy mecz)...Zaza pisze:Złotej Piłki nie wygrywa sie jednym meczem i nie przegrywa sie jednym meczem. Wiec to nie w tym rzecz, ale moze mu zaszkodziły te informacje że wygra ? nie wiem presja itd ? Choć Canna to wyjadacz, gra o max stawke od x czasu wiec aż mi sie nie chce wierzyć ma jakies styki. Wczoraj mnie ciekawił Thuram, dziś Canna. Francuz zagrał spokojniej mimo kilku błedów ale co najwazniejsze miał robote raz na 4 minuty, a dziś Canna i Ramos non stop pod grą.
Po prostu w Realu nawet świetni obrońcy się wypalają (Samuel, Woodgate i teraz Canna)



