Manchester United - Chelsea Londyn 26.11.2006

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 27 lis 2006, 0:56

Nie winna MU ale pokazuje też że trzy tak ważne elementy zawiodły a mimo to było 1;1. Czyli teoretycznie grali w 8 :wink: A na poważnie to wiesz dobrze co miałem na myśli. I co ważne to też wspomniana ławka.

Co do Drogby masz 100% racji :? Jeszcze kamera wychwiciła jak zerkna kontem oka gdzie Serb stoi :roll: żenada. Ale to był efekt wcześniejszego wejścia Heinze :roll: Czyli pokaż siły dosłownie :?
John Travolta pisze:Chelsea dobrze poszła do przodu w drugiej połowie, ale nie stworzyli zadnej klarownej sytuacji. Udało im sie z rożnego, to znaczy ze byli tacy niesamowici?

Ale to nie chodzi o to czy byli nie samowici czy lepsi, poprostu reacja była własciwa, mimo nie korzystnego wyniku i stadionu rywala. Ja nawet sędzie że to Chelsea ten remis lezy na reke. Bo wyciągneli gdy MU prowadziło i na Old Trafford.

Zeby miejsce sie zrobiło trzeba było strzelić ? Nie rozumiem Cie, ja miałem na myśli stan 1:0 dla MU i wiecej miejsca w środku pola, co pozwoliło MU stworzyć okazje [patrz Saha sie przestraszył Terrego i jego ofiernego wslizgu] i [patrz Ronaldo zablokowany gdy mierzył po długim]

Nikt nie mówi że Chelsea była lepsza w tym meczu, ale na pewno nie było gorsza. MU nawet prowadząc mógł ich dobić ale oddał inicjatywe, próbował Lampard z dystansu, ale ogółem mecz Chelsea w ofensywie słaby. Bo dla mnie Ballack w tym meczu był chodzaca sciana do klepek [ile razy tylko oddawał na klepe] a Sheva zagrał jak ni to pomocnik ni napastnik, bo wracał w druga linie a nic z tego nie wynikało. Kompletnie nic. Nawet Drogba zagrał słabo.

Wróć do „Wracając Do Meritum”