Nie zgadzam się. Żyjmy w realnym świecie, nasi zawodnicy to nie są podpory Lokomotivu, Dynama, Irakisu, Sisleya, Maceraty. NIe mozna twierdzić, że Rosja nam nie zagrozi. Śmiem twierdzić, że to my musimy zagrozić Rosji. Przypominam, że to raczej spadkobiercy ZSRR są faworytami tego meczu. Wygrać to wierze, że wygramy, ale po walce i to bardzo zaciętej - może bedzie 3-1, ale tutaj chodzi mi o walke w setach poszczególnych - jak wygranie seta np do 24, etc.Martin Pellegrino pisze:Mieliśmy najwięcej czasu na przygotowania do tych mistrzostw, jesteśmy w najwyższej możliwej formie i nawet taki zespół jak Rosja nie powinien [na dobrym poziomie koncentracji naszych zawodników oczywiście] zagrozić.
To co prezentujesz Pellegrino to albo przejaw tego jak bardzo ludzie wyczekują sukcesu i w niego wierza, bez glebszej analizy albo bardoz patryiotycznego podejscia do kibicowania.



