Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 28 lis 2006, 10:10

Witam !:P

RealFan ustalmy jedno - defensywa to cześc tej gry - i ja osobiście nic nie widze złego w tym by przyjąć defensywną postawe na stadionie rywala. I wykorzystując co ma sie najlepszego próbować ukąsić gospodarza, ale chłopie Real w tym meczu nie potrafił wymienić 10 podać w drugiej lini :!: skrzydła które miały byc tym atutem nie latały bo jak sporo Cannavaro i Ramos wybijali piłki na pałe :!:

Wszystko, ładnie, pięknie - może zagrać jak morderca - czyli mieć jedna okazje i ją wykorzystać. Ale trzeba kontrolować wydarzenia na boisku nawet obejmują defensywna taktyke, a co Real kontrolował ? Chyba czas do końca meczu. Przeciesz zawiodły i skrzydła i środek i atak. Dla tego naprawde dziwie sie Wam że tylko patrzycie na punkty :? Bo co innego grać swoje i wykorzystac tylko jedna okazje, a co innego mieć tylko jedną okazje. To jest Real Madryt ? czy Real Sociedad ? :>

Jest w europie coraz mniej klubów mające swój styl, kiedyś sie mówiło że wielkie klubu zawsze grają swoje to rywal musi coś zmieniać....

Pozdro !

Wróć do „Hiszpania”