Inter Mediolan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post autor: Zico_FCI » 28 lis 2006, 14:14

O Interze, więc mogę odpisać tutaj.
Zaza pisze:Nie tak dawno któryś z Nerrazzurich napisałe chyba na stronie głównej że Interowi "system Moggiego" zabierał scudetta - i teraz to widać - to ja sie pytam kogo system w Europie sprawiał że Inter sie liczył na papierze [tylko teoretycznie] i tylko przez historie ? Odpowiedz sobie sam na to pytanie ? Kogo to system ? Gallianiego ? Kenyona ? czy Aulasa ? Nikogo i dobrze o tym wiesz wiec, naprawde zastanów sie czy nie mam racji.
Jeśli chodzi o Włochy to chyba Moratti powiedział, że Juventus miał na tyle silny skład aby wygrywać Scudetto. Moggi był po to aby z „możliwości” zdobycia mistrzostwa była niemalże pewność. Co do tego chyba nikt nie ma właściwości. Bardzo możliwe jest to, że gdy całe calciopoli nie miało miejsca, wszyscy byliby czyści, Inter i tak by nie wygrał przez własne błędy. Ale przecież nie o to chodzi. W ten sposób nie możemy łagodzić winy skazanych. Chyba się z tym zgadzasz ?

Jeśli chodzi o Europę.: to bardzo nietrafiony przykład z Twojej strony bo skoro Juve było na tyle silne aby zdobywać seryjnie mistrzostwo w najsilniejszej lidze świata to dlaczego nic nie osiągali w Europie ? Juventus we Włoszech zdobył prawie dwa razy więcej niż Inter a w Europie tyle samo. To jest chyba bardziej zastanawiające.

Spójrzmy na sezon kiedy graliśmy derby w półfinale Ligi Mistrzów. O waszym awansie zadecydowała bramka na „wyjeździe” po dwóch remisach. W finale pokonaliście Juventus po karnych. Od razu widać, że wszycie trzy drużyny prezentowały podobny poziom i wszystkie grały praktycznie do końca tych rozgrywek. Jeśli jednak spojrzymy w tabelę Serie A to tego „równego poziomu” nie zobaczymy. Juventus zdobył mistrzostwo z 7 punktami przewagi nad Interem i 11 na Milanem.

Poza tym LM to jest coś zupełnie innego niż liga. Trzeba mieć szczęście i nie można zagrać ani jednego słabszego meczu w fazie pucharowej. Inter raz po prostu był za słaby, a innym razem zabrakło szczęścia. Zresztą w LM nie grają tylko włoskie drużyny, więc nie można tak tego przekładać.

Wróć do „Włochy”