Masz racje co do słów Morattiego i trudno sie z nimi nie zgodzić bo chyba nikt nie wierzy w to że Juventus ustawiał wszystkie mecz czy cos w tym stylu. Jednak podając przykład Juve i gry w Europie przypomniałeś że przegrali finał z Milanem na Old Trafford 3 lata temu, a za pierwszej kadencji Lippiego byli chyba 3 razy w finale w tym raz wygrali. Wiec to nie są lata p.n.e. - nie całe 10 lat temu. Potem finał 3 lata temu. Zreszta jak udana edycja dla Włoskich klubów. I zauważ że nie zawsze ten sukces w lidze mistrzów szedł w parze z serie A. Trudno by w Europie wygrywali tyle co w serie A [odchodzać od tego czy sami czy z pomoca] skoro w pucharze Europy zawsze poziom jest inny. Inna piłka, lepsza i szybsza. Liga Bogaczy.
I teraz zastanów sie jak to jest spoko Ty piszesz o jednym połfinale z Milanem, notebana który potem wygrał LM. Spoko w pucharze europy ostatni raz Inter coś pokazał [pod wzgledem taki jak teraz pokazuje w serie A czyli wśród mocnych faworytów] w 72 roku, przegrany finał chyba Bayernem, a potem ? Na Juve sukcesy w LM odbijały sie na serie A bądz odrwotnie a na Nerazzurich ? A przepraszam jak mnie pamiec nie myli puchary UEFA pod koniec lat '90. Ale sam widzisz jak jest. Przeciesz trudno powiedzieć że w europie działa inny system. Szczescie ? zawsze jest potrzebne. Ale ile może tego szczescia zabraknośc ? raz ? trzy ? pieć - gdyby miał Milan szczescie wygrał by z The Red's i miał by 7 a nie 6 pucharów. Gdyby Arsenal miał szczescie to kto wie - itd. Tu naprawde nie ma recepty. Milan w ostatnich 6 latach zawsze był minimum w ćwiercwinale, cztery razy połfinał - dwa finały jeden sukces. I też trudno to wytłumaczyć szczesciem. I tak może by wiecej.
Jeszcze ważna sprawa, jedyny aktualny przykład który może przytoczyć to połfinał derbowy i potem Włoski finał. Ale powiedz mi jedno jak teraz to trzeba odbierać np. na przykładzie Porto ? Czyli trzeba stawiać Inter w hierarchi klubów obok takiego Porto ? Skoro ich sukcs był odebrany jako niespodzianka i sznuta Jose który sie pokazał światu.
My naprawde chyba sie nie rozumiemy. Piszą wcześniej LM - wykładnik, chciałem Ci mi. pokazać że nie teraz słaba w kryzysie serie A bedzie wyznacznikem drogi i tego co może obecny Inter, bo chyba zgodzisz sie ze mna ze obecnie Inter posiada piłkarzy "na już" - że tak powiem. Gotowych by wygrywać. Ukształtowanych doświatczonych, czesto takich którzy już coś wygrali. I nie mają przed soba 10 lat kariery by na wyniki przyszedł czas. Wiec chyba trudno teraz mówić że wszystko zależy od szczescia ? Tym bardzie że jesli celem Morattiego jest mocny Inter to gdzie on ma sie sprawdzać jak nie w europie ? na tle tak grajacej Barcy Lyonu Chelsea itd ? Nie mam racji ? wykładnić LM ?



