Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18613
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2439
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 28 lis 2006, 15:35

Zaza - 10 podań w drugiej linii :?: Nie wiem, nie liczyłem :P Wiadomo, że zagraliśmy słabo, nawet Capello przyznał, iż mieliśmy szczęście. Defensywne ustawienie zepsuło mecz, nie ma co się oszukiwać i jedyny pozytyw z tego meczu to zwycięstwo. Tak, jedyny i ja o tym wiem. Tylko teraz my sobie marudzimy, ale w sumie nie ma burzy. Co by się działo gdyby Real grając tak jak grał poniósł porażkę :> A przecież dużo w sumie nie brakowało. To by dopiero była nagonka jaki to Real jest słaby, a tak jest "zakałą La Liga" według niektórych. Nie wiem, może to zbyt mocne stwierdzenie, lecz trochę prawdy ma :roll: Mieliśmy cel nadrzędny: zwycięstwo i Capello postawił na antyfutbol...trudno. Wiem jak jest bo też często krytykowałem Juve za taki, a nie inny styl. Teraz staram się ograniczyć, ale coś muszę napisać. Przecież Real umie atakować. Nie mówmy, że nie, bo umie. Jest potencjał do stwarzania masy sytuacji podbramkowych i zdobywania goli. Problem w tym, że tak gramy "od czasu do czasu" i zdarzają się takie mecze, gdzie mamy właściwie ZERO :shock: sytuacji strzeleckich jak z Getafe :? Nie ma już tej drużyny, która grała otwartą piłkę przez cały mecz. Teraz mamy zespół przykładający dużą wagę do gry obronnej kosztem popisów dla publiczności :P Z jednej strony to dobrze, z drugiej źle, zawsze coś komuś nie pasuje :P Nie przewiduje aby Capello znacznie zmienił styl. Ewentualnie coś mogłoby pójść w tym kierunku, jeśliby do Realu trafili gracze pokroju tych z kiełbasy wyborczej. Ci nie przyjdą więc i styl będzie taki jaki jest. Czasem lepszy, czasem gorszy, ale bez fajerwerków :roll: Już się nastawiłem na to i może dlatego podejście mam jakie mam. Przeszkadza mi to, owszem, lecz nie do tego stopnia, abym robił aferę :P Pewne sytuacje zmieniają wszystko. Wyobraź sobie, jakby Capello prowadził Milan. Odwróciłbyś się od niego :?: Zacząłbyś puszczać teksty najeżdżające na styl gry, podczas gdy teraz przy braku skuteczności pod bramką zachowujesz jakiś optymizm i spokój w porównaniu do niektórych :?: Widzisz, co to zmieni, że ktoś sobie powie "Styl Capello jest do bani, ja nie wiem co on tu robi" :P Nic. Zarząd też na wyniki nie narzeka. Kiedy Capello przychodził to łatwym do przewidzenia było, że zmieni on styl gry na bardziej defensywny i co :> Nie było strajku kibiców :P Socios wiedzieli, że Calderon zatrudni Fabio i raczej zdawali sobie sprawę z drogi jaką podążają do celu prowadzone przez Włocha drużyny...jakoś to im nie przeszkadzało więc teraz do kogo i o co pretensje :> Wiedzieli co i dlaczego będzie w stylu gry, dajmy spokój to kibice wybrali taki styl a teraz marudzą :roll:

Wróć do „Hiszpania”