Siatkówka

LookAsh
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 756
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: tam, gdzie nie ma juz drog

Post autor: LookAsh » 29 lis 2006, 1:33

Yukasz pisze:ak w TV słyszę wypowiedzi Ignaczaka i Murka że są w szoku bo zawsze jak przegrywaliśmy 0:2 to trzeci set był już bez historii i było po meczu to mi ręce opadają. Jeszcze raz widać że Lozano dobrze zrobił nie biorąc Ignaczaka (z Murkiem nie wiem czy miał kontuzję czy tez 'wysoką' formę) na MŚ bo ten chyba prosiłby Rosjan o najniższy wymiar kary Angry2 Sportowiec się znalazł Olaboga Jak wiadomo 'Najukochańszym dzieckiem wiary jest cud!' i żeby on się zdarzył trzeba wierzyć do końca Twisted Evil No bo kto ma wierzyć w chwilach zwątpenia dla Kowalskiego jak nie ci co walczą na boisku oraz ich trener Question Pfffff Twisted Evil

Nawet ja - niezlomny i wiecznie wierzacy kibic mialem ogromne watpkiwosci po tych dwoch setach :x Najbardziej sie balem tej kompromitacji gdyz jak wiadomo nasi zawodnicy nie oszczedzali w slowach i wkolo w kazdym wywiadzie podkreslali, ze chca walczyc o medale, chca poonac Rosje, a ktos nawet z calym przekonaniem poiwedzial, ze pokonamy ruskich. Wiec myslalem, ze sie strasznie zblaznia przed Rosjanami i kibicami. Ale to co sie dzialo pozniej przeszlo moje najsmielsze wyobrazenia... jeszcze nigdy nie widzialem, zeby jaka kolwiek polska druzyna wykazala taki charakter. Naprawde ogromny szacunek za to, ze zawodnicy zdolali sie podniesc i pokonac takiego giganta jakim jest Rosja.

Poczatek meczu byl taki, jaki sie spodziewalem w moim czarnym scenariuszu. Rosjanie miazdzyli nas swoja zagrywka i juz sie smialem, ze znowu nie zrobilismy tak naprawde nic z naszym najwiekszym mankamentem - przyjeciem zagrywki. Jak pokazaly przyszle pilki, sety to jednak nie bylo pod tym wzgledem tak zle a wrecz przeciwnie - nasi zawodnicy radzili sobie z mocnymi zagrywkami. Problem lezal w wydawaloby sie najmocniejszym naszym atucie - ataku. Jednak nie wiem co sie dzialo ze Swiderskim, byl on kompletnie innym zawodnikiem zupelnie nie potrafiacym ominac rosyjskiego bloku. Ja jakos nie wierze, ze Rosjanie mieli go tak swietnie rozpisanego, chyba poprostu mial swoj dzien, keidy to nic nie wychodzi... Tak w ogole to ciekawie zabrzmialy slowa Gajica, ktory powiedzial, ze mial wszystkich naszych zawodnikow rozpisanych z wyjatkiem... Wlazlego i Szymanskiego. Bardzo ciekawego zwazywszy, ze szczegolnie ten pierwszy stanowi o sile polskiego ataku...
No ale tak jak powiedzialem, przyjecie nadspodziewanie bardzo dobrze nam wychodzilo i tu uklony w kierunku Gacka, ktory tez w tym elemencie swietnie sie spisywal i do tego gral swietnie w obronie, zreszta tak samo jak inni zawodnicy, ale szczegolnie utkwila mi w pamieci jedna akcja z czwartego seta, kiedy atak Winiarskiego zablokowali Rosjanie a opadajaca pilke ja juz widzialem dotykajaca parkietu kiedy to nagle znikad wyskoczyl Gacek, podbil pilke tak dobrze, ze Winiarski swietnym atakiem dopelnil tylko formalnosci.
Znow w odpowiednim momencie znakomicie funkcjonowal nasz blok a szczegolnie Lukasz Kadziewicz - zdobywca szesciu punktow w tym elemencie.
Wielki szacunek nalezy sie dla Piotrka Gruszki, ktory szczerze mowiac zasluguje na jakies przeprosiny z mojej strony bo gdy uslsyzalem, ze jest w kadrze na MS to ja sie pukalem w glowe. Nie jest juz mlody a forma jaka prezentowal w koncowce sezonu byla delikatnie mowiac malo zadawalajaca. Ale to co wyprawial na parkiecie poprostu mnie zblazowalo... jego ataki byly perfekcyjne... OCzywiscie swietny mecz Szymanskiego, co do tego nie ma watpliwosci i az szkoda, ze mamy takich dwoch znakomitych zawodnikow na tej samej pozycji bo ja osobiscie chcialbym czesciej ich widziec razem na parkiecie niz tylko podczas zmian taktycznych.

No coz, mecz byl niewiarygodny, fantastyczne widowisko i super frajda ogladac takie dreszczowce z happy endem. Sport jest piekny a siatkowka w szczegolnosci...

Jutro, a wlasciwie dzisiaj juz mecz z Serbami, ktory zadecyduje o tym z ktorej pozycji wejdziemy do polfnalu. Ja osobiscie chcialbym zebysmy nie kaklulowali i wygrali mecz bo to najprawdopodobniej bedzie oznaczalo, ze w polfinale zagramy z Bulgaria, ktora dzis strasznie sie emczyla z w sumie srednio grajacymi Francuzami. Wiem, ze grac sie powinno z kazdym tym bardziej jezeli my tu myslimy o zlocie, ale ja chcialbym z Brazylia jednak spotkac sie w finale. Poprostu dla mnie to bylby final marzen...

PS. Murk nie gra na MS dlatego, ze jest w kiepskiej formya a dlatego, ze jest kontuzjowany. Gdyby nie to, to mozliwe, ze gralby w miejsce Winiarskiego...

Wróć do „Inne sporty”