Tylko o ile sie nie myle dzisiaj grał Iwan Zarew czyli drugi rozgrywający. Z nami na pewno wyjdzie Żekow, który jest juz jak na swoj wiek doświadczonym zawodnikiem. Tak na prawde poza Kazijskim i Nikołowem nikt nie jest w stanie z Bułagrów zrobić nam więszej krzywdy na zagrywce. Natomiast u nas pratycznie kazdy poza Guma z naszych podstawowych szóstkowych może zrobić wielkie spustoszenie tym elementem. To jest cenne. Zreszta zagrywka Pawła tez jest bardzo nieprzyjemna i często wyłacza danego zawodnika z ataku co pomaga blokujacym ustawić blok. Taktyka ze strony Polski będzie raczej prosta. Głownie zagrywac mocno i od czasu skróty aby wyłaczyc Mateja z ataku. Już wielokrotnie gralismy z Bułgarami, a jakoś nie przypominam sobie wybitnej gry Kazijsiego w tych meczach. Chyba mu nie lezymy. Oby tak dalej. Następnym ważnym punktem taktyki bedzie gra środkiem. Bułgarscy środkowi są o wiele groźniejsi w bloku niż ataku, stad Lozano powinien nakazac grac dużo krótkiej i ze środka z drugiej lini aby ich porozrzucac. O nasz blok jestem spokojny, choc blok bułgarski tez jest bardzo dobry i nie można zbyt się podpalac i sciągac piłek. Wymarzone było by obijać im ręce, myśle że strasznie by ich to deprymowało. Dochodzi jeszcze aspekt psychologiczny. Polacy jak i Bułgarzy sa druzynami charakternymi, jesli któras z nich pęknie psychicznie beda szybkie 3 sety. Z tym, że Polacy załamywali się do tej pory w końcówkach, a Bułgarzy wszczynali kłótnie z sedziami i nawzajem ze soba. Nie wiadomo jak te druzyny zareaguja na stres w zwiazku z gra w pólfinale MŚ. Generalnie przedstawiłem kilka spostrzezeń, ale o tym wszyscy wiedza. Co innego jak trzeba to zrealizowac na parkiecie. Niech wygra lepszy i niech bedzie to Polska.fieldy pisze: Lozano to wykorzysta - będzie naszym kazał ryzykować na zagrywce - odrzucimy ich od siatki i przez to urtudnimy grę własnie rozgrywającemu, który nie jest doświadczony i może sobie nie poradzić
W stepie szerokim...



