Wcześniej wydawało sie ze Liverpool gra zbyt europejska piłka jak na wyspy i mimo że gra może sie podobać to nie ma w premiership wyników. To nadal jest widoczne mimo takich walczaków w przodu jak Bellemy i Kuyt, El Moro to inny tym gracza.
Steven i tak narazie nie ciągnie gry jak w poprzednich sezonach, o.k ostatnio ładna bramka ale to i tak nie to. Brakuje przedewszystkim Sissoko który dla mnie był jednym z odkryś premiership. 22 letni Malijczyk był jak skała ale mimo to poleg [uraz dośc długi
Co do polityki Rafy, to trzeba też wspomnieć o Daniele Agerze, stoperze z Dani, chyba 21 letnim który w debiucie chyba strzelił jedną z 5 bramek tego sezonu na wyspach



