a to, że tylu ludzi uwierzyło w te bzdury to już tylko i wyłącznie ich głupota, nie ma co nikogo obwiniać
Dzieciol-> jeśli chodzi o Sapkowskiego tak bardzo pokochałam Wiedźmina, że nie mogłam się zmusić do niczego więcej. tzn. po wielkich mękach przeczytałam Narrenturm, ale nie przypadło mi do gustu. za to do Sagi wracam nadal często, choć generalnie za fantasy nie przepadam, ani polską, ani zagraniczną (a o samym Sapkowskim: to dobrze, że oceniam go tylko za to co napisał, bo gdybym miała za resztę, wkurza mnie strasznie- obrażanie Dostojewskiego jest dość niesmaczne
ostatnio u mnie:
Paulo Coelho ''Być jak płynąca rzeka''- ten pan również mnie często irytuje, ale z sentymentu do ''Jedenastu minut'', korzystając z okazji, że akurat mogłam od kogoś pożyczyć, postanowiłam przeczytać jego zbiór felietonów (biorąc pod uwagę, że ktoś kiedyś mówił, że lepiej mu się czyta niż jego książki). i właściwie nic nowego z nich nie wyniosłam, ale jeden- ,,Przyjechał ktoś z Maroka'', genialny =)



