Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post autor: guru » 30 lis 2006, 2:57

Liverpool remisuje z Portsmouth 0:0. LFC ma ten sam problem co Arsenal (do niedawna). Stwarzaja duzo podbramkowych sytuacji, ktorych poprostu niepotrafia wykonczyc. Slaba skutecznosc. Gerrard probowal kilka razy, oddal najwiecej strzalow na bramke Portsmouth. Chyba tyllko jeden strzal Gerrarda byl w swiatlo bramki... Probowal takze Garcia. Z tego co pamietam to 2 razy glowkowal. Raz to kompletnie mu niewyszlo a drugim razem boczna siatka( w drgiej polowie kopia akcji, tyle,ze tym razem pechowcem byl kapitan The Reds) Najlepsza okazje na strzelenie bramki mieli gdzies tak w 50 minucie. Wydawalo sie, ze byly bramkarz The Reds wylapal dosrodkowanie Gerrarda. Jednak mial przed soba napastnikow LFC, male starcie i pilka wyleciala mu z rak. Kuyt doszedl do pilki, odegral do Garcii, ktory zamiast strzelic bramke ... nastrzelil obronce. Tyle.

Wróć do „Anglia”