komentarz i analiza wyników ligi polskiej 2005-2007

Awatar użytkownika
deltinho
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 735
Rejestracja: 04 cze 2006, 23:49
Reputacja: 0

Post autor: deltinho » 30 lis 2006, 10:26

Nie udzielam się ostatnio na forum bo czasu coraz mniej, ale staram się chociaż czytać posty. Dzisiejsza lektura zmusiła mnie jednak do zajęcia stanowiska w sprawie, o której niedawno dyskutowaliśmy z Zazą. A więc o panu, który dodaje kolorytu naszym rozgrywkom. Lenczyk powiedział tak:
Jeśli panowie myślicie o tym, co spotkało mnie na Legii w Warszawie, to powiem tylko, że nie jestem w stanie zrozumieć przyczyn takiego zachowania. Obrzucono mnie tak potwornym stekiem wyzwisk, widziałem te przepełnione nienawiścią ryje z pianą na ustach i myślałem sobie: o co wam do cholery chodzi, o to, że wygraliśmy z wami mecz? I w takich chwilach człowieka ściska żal, że tacy osobnicy też są odbiorcami tego pięknego sportu.
Zatem używając języka Pana Lenczyka: kolejne wypowiedzi tego człowieka utwierdzają mnie w przekonaniu, że człowiek ten ma ostro nasrane w głowie, a mając swoje 5 minut kłapie ryjem na prawo i lewo, z pianą na ustach majacząc coś o genetycznej nienawiści Warszawy do Bełchatowa i Lenczyka.

W przypadku przyjazdu Bełchatowa do Warszawy mięso leci na Lecha, za jego gesty w stronę publiki, za rzucenie się z pięściami na Wdowca. Kogo obchodził Lenczyk? Ale teraz już na pewno obchodzi. I chyba o to Lenczykowi chodziło.

Wróć do „Polska”