Ale nie sam Jens mecze przegrywa - Fulham był zdecydowanie lepszy - pierwszy raz od 40 lat, ale był.
BYł lepszy od naszych graczy z pola - a jens sie dostosował poziomem do reszty.
Zagrali wielkie nic i nie można tylko Jensa obarczać odpowiedzialnoscią za przegrany mecz, nawet jak zawinił przy golu - bo od tego są inni, aby strzelac gole - oni tez zawiedli.
Coś Wenger musi zmienić, a my możemy tylko się przyglądac. Niestety



