EDIT:
Nie bardzo o to chodzi czy ja wierzę, czy nie wierzę w Capello. Poprostu widzę, że na każdym treningu jest kilku zawodników Castilli, więc znaczy to, że ich obserwuje. Gdyby się pojawiła jakaś plaga kontuzji (tfu!) to zapewne oni znaleźliby się nie tylko na ławce rezerwowych, lecz także w pierwszym składzie. Wówczas mogliby pokazać wszystkim swoją wartość. Tak czy siak uważam, iż gdyby byli aż tak mocni byliby w stanie się przebić w hierarchi piłkarzy Realu



