Zdecydowanie bym wolał, aby wychowankowie dostawali więcej szans, bo to oni powinni być przyszłością tego klubu, ale niestety, ostatnimi czasy Real nie ma widocznie diamenciku, który może być kiedyś kręgosłupem drużyny (inna sprawa, że tak jak mówi koeman, nie dostają oni szans).
Z tymi wyborami jest cos na rzeczy. Calderon ostatnio pieprzy ze wzmożoną siłą
Byle się to na drużynie nie odbiło zbyt mocno. Socios jednak wszystko obserwują i widzą nerwowe zachowanie prezydenta. Ciekawe, jak się to wszystko potoczy.



