Jeszcze rok temu w to nie wierzyłem. Jestescie wielcy.
Żeby nie było żem piknik, ocena naszej gry juz na chłodno.
Gracz meczu - Michal Winiarski. To on dzisiaj grał kapitalnie w przyjęciu, w decydujących piłkach w ataku, ostatnie piłki tez kapitalnie podbił w obronie. Reszta na swoim poziomie choć widać było wielki stres, szczegolnie jak nas Bułgarzy, a zwłaszcza Jordanow, przycisneli. Kazijski nie istniał. Jak dla mnie za mało gry środkiem, choc duzo drugiej lini która podobnie jak krótka wiąze środkowego. Ale wielkie druzyny potwierdzaja swoja klase gdy nie idzie.
POLSKA!!! POLSKA!!! POLSKA!!!
p.s jutro Brazylia



