No za 4 lata to Wlazły i Winiarski beda już w ogole nie do zatrzymania. Jesli zasugerowałes Włochów, to bardzo dobrze bo przypomniałes mi że musz cos o nich napisać. A jutro po finale nie bedzie mi się chciało.fieldy pisze:No to znamy faworyta
Włosi stoja przed wielkim problemem na 4 lata przed MS, gdzie beda gospodarzami. Starsze legendy tj. Bernardi, Tofoli, Sartoretti, Giani, Papi(ten jeszcze zagrał na MŚ), Meoni mimo iz są jeszcze aktywnymi graczami to nie moga juz stanowic o sile kadry. W tej chwili ten wózek ciągna jeszcze doświadczeni Mastrangelo, Vermiglio, Fei, Cisolla i Sintini(nie pojechał na mundial - słabsza forma wg trenera Montaliego). Zmiennicy są zawodnikami mowiac otwarcie przeciętnymi. A innych młodych, wielkich włoskich graczy na nieboskłonie Serie A za bardzo nie widać. Przyczyna tego jest prosta w Serie A przegrywaja rywalizacje z zagranicznymi zawodnikami. Mimo iz niby jest limit, że conajmniej dwóch Włochów musi przebywac na parkiecie to tak na prawde coraz częsciej sa to obcokrajowcy z paszportem "Italia". Tak wiec powoduje to takie sytuacje, że kontuzja Tencatiego sieje straszne spustoszenie, bo Cozzi i Semenzato nie sa nawet w połowie tak dobrzy jak Luca. Na dodatek doszło to jakis konfliktów miedzy trenerem a siatkarzami, niezrozumiałe decyzje personalne (pominiecie Gavotto, Sintiniego) i z wielkich tradycji robi się mizeria. Włosi stoja przed bardzo trudnym wyborem, bo jezeli tak dalej pojdzie mimo iż posiadają njsilniejsza lige na świecie ich reprezentacja, aktualny mistrz Europy bedzie europejskim przecietniakiem. Problem tym trudniejszy, że kluby tak łatwo nie ustapia.
Temat jest bardzo ciekawy i szeroki. Mogłbym o nim napisac jeszcze wiecej, ale ja nadal nie moge uwierzyć swojemu szcześciu, a Włosi to nie nasz problem



