komentarz i analiza wyników ligi polskiej 2005-2007

Awatar użytkownika
deltinho
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 735
Rejestracja: 04 cze 2006, 23:49
Reputacja: 0

Post autor: deltinho » 02 gru 2006, 13:34

Widzę, że lubisz łapać za słówka. Ale ok mój błąd -"zachować z klasą" użyłem niefortunnie, chcąc szybko napisać posta - miałem na myśli: zachowywać się w wyważony sposób, z sympatią odnosić się do przeciwnika. I robić tak zamiast szkalować bezpodstawnie Warszawian przypisując im genetyczną nienawiść do Bełchatowa, krzywdzić generalizując, opowiadać o "ryjach z Warszawy", nie przypisywać im jakiś spisków przy tworzeniu terminarzy (notabene w tym punkcie już bardziej zrozumiałe są złote myśli Petrescu, bo Lenczykowi nie pasuje że gra rewanże u siebie - bardzo oryginalna postawa).
Wszystko to tezy bądź cytaty z ostatnich wypowiedzi Lenczyka. Mam nadzieje, że tym razem wypowiedziałem się w miarę dokładnie i precyzyjnie.

Mówienie o"ryjach z Warszawy" jako negatywnych wypowiedziach o Warszawie raczej nie oddaje charakteru tych epitetów.

"Dowcip" o wszechpolakach w szalikach Legii mnie nie rozśmieszył, ale ja akurat mam kiepskie poczucie humoru. Więc jeszcze jest szansa u innych czytelników forum.


Co do temat Lenczyka to wyrobiłem sobie zdanie w tej rundzie. I nie mówię o cechach trenerskich bo jestem pod dużym wrażeniem tego co zrobił z Bełchatowem, Matusiakiem, Wróblem czy Fonfarą. Ale przypomnę Twoje wypowiedzi ganiące Legię, za niewyrzucenie Eltona po jego pierwszym pijackim rajdzie. Byłeś oburzony, że klub zachowuje się w sposób kunktatorski a nie wyrzucił zawodnika tylko dlatego, że nie miał dla niego alternatywy. To była taka "wygodna decyzja", "wygodna kara", która w żaden sposób nie dotykała klubu.
Otóż w tym sezonie został zatrzymany Ujek za handlowanie meczami. Postawiono mu zarzuty, w Bełchatowie zawieszono. Bot wpadł w dołek bo brakowało drugiego obok Matusiaka napadziora. Ujek był ważny w systemie gry Lenczyka. Ujek przyznał się do winy, "uprzejmie doniósł" na kogo potrzeba, wypuszczono go z aresztu i cofnięto zarzuty. Po czym Bełchatów z Lenczykiem zawodnika odwiesili. Zaczęto się zachowywać jakby nie było żadnej sprawy "handlującego Ujka". Trener na pytania o dyskomfort posiadania w zespole "takiego" zawodnika powiedział, że dla niego nie ma problemu bo ... to co robił Ujek robił w innym klubie :lol: To zdarzenie miało miejsce mniej więcej w okresie głośnego wywiadu Lenczyka w Wyborczej, w którym chełpił się, że przez tyle lat nie upaprał się żadnym gównie. Konfrontacja tych słów i czynów w postaci głaskania po głowie zawodnika który handlował meczami a który jest potrzebny do zrobienia wyniku wywołuje u mnie do dzisiaj salwy śmiechu i pozwoliła na wyrobienie odpowiedniego zdania o trenerze Lenczyku. Pamiętając o Twoim negatywnym stosunku do kunktatorstwa klubu na rzecz wyniku głęboko wierzę, że w tej kwestii zbytnio się nie różnimy (pomimo dużych zasług Lenczyka dla Wisły).
I możesz wierzyć czy też nie, ale defiladowanie w szaliku Legii czy śpiewanie na konferencji "Warszawa da się lubić" nie zmieni mojego zdania i nie sprawi, że jak dziennikarze na konferencji będę na tego człowieka reagował aplauzem.

Wróć do „Polska”