Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Post autor: metol » 02 gru 2006, 19:35

Zaza pisze:to jak nazwiemy popis Ronaldo z przewracaniem sie Rolling Eyes Na pewno mu to sympatyków nie przysporzy, nawet mimo tego kapitalnego wolnego, jeśli ktoś dwa razy tak sie wywraca
Dla mnie takich symulantów powinno się ostro karać po meczu. Zawiesić takiego na parę meczów to może się oduczy skakania w polu karnym. Tacy piłkarze psują piłkę nożną, wypaczają wyniki spotkań. Symulowanie powinno zostać wyeliminowane z europejskich boisk.

I tu mi się podobała wypowiedź Moyesa na temat symulacji. Powiedział on kiedyś, że jeśli jeden z jego zawodników będzie oszukiwał to nie będzie miał szans na grę w pierwszym składzie, a nawet może posunie się do sprzedaży. Jak na razie żaden z piłkarzy The Toffees symulantem raczej nie jest, choć krytykuje się Johnsona, że ponoć symuluje, ale dla mnie to głupota. Kto go zna to wie, że nie symuluje. Ile prawdy w słowach menadżera Evertonu? :wink:
Jarzinho pisze:Czyli pierwszej polowy nie ogladałes... :wink:
Początek spotaknia wygladał tak jak napisał Zaza. Wyglądalo to tak jakby MU dogrywało sobie koncówke prowadząc 3-0. Miny i reakcje Alexa mowiły same za siebie. Moze tez było to spowowdowane skałdem, bo to napewno nie była najmocniejsza paczka MU jaka moze wystawic Szkot. Widać chcial dac pograc tym co ostatnio sa łaczeni spekulacjami i troche narzekaja na gre. Silvestre, Richardson i Wes. to napewno odbiło sie na grze. Przy całym szacunku Vidic na dzien dzisiejszy jest zawodnikie lepszym od Wesa i Francuza. Podobnie w drugiej lini Kieran i John maja sporo lepszych kolegów w zespole. Jednak jak sie pozniej okazało na Everton nawet troche rezerwowy skałd wystarcza, a to jednak mowi o klasie zespołu 8)
Może reakcja trochę spóźniona, ale co tam. Muszę to napisać.

MU miał trochę rezerwowy skład, ale co w takim razie powiecie o Evertonie? Brakowało Tima Cahilla, Andrew Johnsona, Tony Hibberta, Tima Howarda, a nie wiem czy wiecie, oni wszyscy są kluczowymi piłkarzami Moyesa w tym sezonie. Gadanie o tym, że MU zagrało w rezerwie i pokonało Everton jest w tym wypadku śmieszne. Równie dobrze mógłbym powiedzieć, że to właśnie Moyes wystawił rezerwę i nie macie się czym podniecać :roll: Timbo, Jędrzej i Howard są w tym sezonie zdecydowanie najlepszymi piłkarzami [obok Artety]. Wystarczy spojrzeć na to kto zdobywał bramki i w jakich ilościach by określić jak wielką stratą są te kontuzje. Również wasz Howard w tym sezonie spisuje się świetnie pomiędzy słupkami Evertonu i mam nadzieję, że on na Goodison to już zostanie, bo Manchesterze raczej nie jest potrzebny, a w Liverpoolu będzie gwiazdą. IMO chyba bardziej było widać ich brak niż Giggsa czy Smitha.

A co do samego meczu to pierwszą połowę Diabełki faktycznie nieco przespały. Everton wcale nie grał źle do straty pierwszej bramki, a potem to już była tragedia. Ale wcale mnie to nie dziwi: Yobo na prawej, na środku podstarzały Stubbs, w ataku kompletnie bezużyteczny Beattie... Nie było szans na korzystny wynik. I jeszcze graliście u siebie.
Jarzinho pisze: Cyfra+ to czynnik, ktory decyduje o mozliwosci pisania postów... :shock: Ja mam jeszcze CP to moze zostane moderatorem. :twisted:
Czyli ja się już na tym forum nie mogę udzielać. co?


EDIT:
Boro wyrównuje :mike: Jeszcze jeden, panowie!

EDIT 2:
A żem się nacieszył :?

Wróć do „Anglia”