Siatkówka

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post autor: Babel » 02 gru 2006, 21:06

Dobra kuruje sie jeszcze w domu i troche mi sie nudzi to coś skrobne o jutrzejszym rywalu. (Tylko zapuszcze sobie jakiś miuzik i zabieram sie do pisania)

Brazylia - aby dobrze scharakteryzować tego rywala własciwie wystarczy zwrot "najlepsza drużyna świata". I nie chodzi tu tylko bynajmniej o siatkowke. Mistrzowie olimpijscy, mistrzowie świata, kilkukrotni zwyciezcy LŚ, suwereni na swoim kontynencie i całym świecie. I żeby było jasność mowa o osiagnieciach ekipy z ostatnich lat. Najlepsza także dlatego, że poza boiskiem tworza grupe wielkich przyjaciół. Cała grupe trzyma w ryzach słynny trener Bernardo "Bernardinho" Rezende. Słynie on z tego, ze przezywa każda akcje bardziej od swoich zawodników i madrze wprowadza młodych. To głownie dzięki niemu Giba, Gustavo, Ricardo i spółka maja jeszcze motywacje do zdobywania kolejnych laurów w swiatowej siatkówce. A to dzięki temu że... uzywa sarkazmu, ironizuje(sorry nie ma to nic wspolnego z Brazylia, po prostu nie mogłem się opanowac po dzisiejszym odcinku Monty Pythona)

Rozegranie to według mnie jeden z kluczów do wielkości Brazylii. Ricardo, który jest na tej pozycji spadkobierca słynnego Limy, gra chyba najszybsza pilka z posrod wszystkich rozgrywających wszystkich reprezentacji narodowych. Dodatkowo zgranie z atakującymi, a wrecz dostosowanie swojego rozegrania do charkterystyki ataku kolegów to największa jego zaleta. Zmiennikiem "Ricardinho" jest doświadczony Marcelo "Marcelinho" Elgarten. W zasadzie bardzo często wykorzystywany jest przy klasycznej podwójnej zmianie, a niekiedy dzieki olbrzymiemu doświadczeniu pełni role strażaka gdy się pali. Mankamentem obu zawodników jest wzrost. Pierwszy ma 191 cm, a drugi zaledwie(jak na siatkarza) 182.

Środek to chyba największa broń Brazylii. Niesamowici w bloku, praktycznie nieomylni w ataku. Tutaj czołowa postacia jest Gustavo Endres, człowie który zazwyczaj o sobie przypomina w decydujacych fragmentach setów czy meczów w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Dzis np. skonczył atakiem piłke z drugiej lini. O miejsce w składzie obok niego walcza swietny w bloku Rodrigo "Rodrigao" Santana i kolega z Michała Winiarskiego z Trydentu, bardzo efektowny Andre Heller. Mimo iz lepsza strona Rodrigao jest blok, a Hellera atak to nie maja problemów w innych elementach. Dodam, ze na MŚ nie pojechali tacy specjalisci od bloku jak Felizardo czy Sidao.

Po przekatnej z rozgrywającym (na pozycji nr 4.) gra człowiek z młotkiem w ręku - Andre Nascimento(tez kolega Winiara z drużyny). Jeden z najlepiej i najmocniej zagrywających siatkarzy na świecie, w dodatku leworeczny co powoduje, że trudno ustawić na niego blok. Choc na tym mundialu róznie mu się wiodło. W razie "pożaru" a często na podwójna zmiane(wspomniana już w przypadku rozegrania, jezeli ktos jeszcze nie zakumał o co chodzi w tej zmianie to wyjasniam, że chodzi o utrzymanie 3 atakujących w pierwszej lini) wchodzi Anderson. Zawodnik niewysoki (190 cm) z nie tak lekka nadwaga, ale majacy świetny nadgarstek, który pozwala mu na nadrobic brak centymetrów. Spore zagrożenie na zagrywce.

Przyjęcie zapewnia już żywa legenda Godoy Filho Gilbero Amauri czyli Giba. Człowiek do którego z cała pewnościa ida najtrudniejsze piłki, wszyscy to wiedza, ale nikt nie wie jak go zatrzymać. Obojętne lewe czy prawe skrzydło, druga linia, serwis, blok - to jest po prostu Giba. Drugim podstawowym przyjmującym jest Dante Amaral. Słabszy punkt w przyjęciu, natomiast niebezpieczny w wszystkich innych elementach. Bardzo efektownie konczy atak z 6 strefy i wykonuje go bardzo często. Alternatywa dla nich sa Murilo Endres(młodszy brat Gustavo) i Samuel Fuchs. O ile o tym pierwszym można powiedziec, że jest jednym z lepiej zapowiadających się przyjmującym młodego pokolenia to tego drugiego widziałem w akcji tylko raz w jako zmiane na podwyższenie bloku. Transfer Murilo do Modeny spowodowł, że nasz Dawid Murek musiał zmienić sobie pracodawce.

Sergio Santos Dutra to jeden z lepszych libero na świecie. Bardzo efektowny, ale w nie jest najlepszym przyjmujacym. W statystystykach libero jest za naszym Gackiem. Natomiast swietnie dogrywa piłki do rozgrywajacego po obronach i wyblokach. Mozna celowac pomiędzy niego a Dante.

Po tym co tu napisałem, mozna uznać że Brazylijczycy to maszyny do odnoszenia zwyciestw. Po częsci tak jest, ale maszyny się zacinają co pokazała na tym mundialu powaznie osłabiona Francja. Brazylijska maszyna m to do siebie, ze jest juz troche wypalona i wyeksploatowana. To jest szansa Polski, choc doniesienia z polskiego obozu nie napawają optymizmem. Bąkiewicz to przy całym szacunku dla jego przyjecia nie jest libero i nie przypominam sobie aby kiedys na tej pozycji wystąpił w meczu oficjalnym. Co dopiero finał mistrzostw świata. Poza tym prawie 2 metrowych chłop nie jest tak sprawny w obronie jak 15 cm nizszy Gacek. mam nadzieje, że Gato jutro zacisnie zeby i zagra. Zasłużył na to. Poza tym nawet jesli jutro przegramy, to nie przegramy mistrzostwa tylko wygramy wicemistrzostwo świata. To juz wielki sukces i ewentualna porażka nie może go zdewaluować. Ja wierze w niespodzianke.

W stepie szerokim...

p.s Babel pisze na forum piłkarskim [']

Wróć do „Inne sporty”