FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 02 gru 2006, 23:23

Jedno z najsłabszych spotakn Barcy w tym sezonie. Zaskoczył mnie totalnie Frank. Nie wiem kto miał operwoac na lewej flance...Deco, Xavi, a moze Iniesta. Napewno lepszym wyborem byłoby wystawienie od poczatku Ezquerro. Atak wygladal tragicznie. Oczywiscie postacia numer jeden w Barcelonie był Iniesta, robił wszystyko, a środek nalezał tylko do niego. Pomagac starał mu sie Xavi i to by było na tyle w kreatywnosci i ofensywnych poczynaniach. Deco powinien zostac zmieniony w pierwszej połowie, bo raczej grał dla Levante niz przeciwko nim. Dobrze, ze strzelił bramke. Eidur Obrazek do konca nie wiedział gdzie sie znajduje, kolejny tragiczny wystep, Giuly podobnie, choc on kilkakrotnie był przy piłce i cos starał sie z nią zrobić. Zmiany takze dziwne i to bardzo Obrazek Ula za Deco Obrazek i Santo za Giuly'ego. Pozniej strata bramki i... i kto miał pociagnac gre 5 obronców + jeden DM :roll:
Ogolnie mecz, który Barca chciała wygrac najmniejszym nakładem sił. Zlekcewazono przeciwnika, co na tym poziomie nie powinno miec miejsca. Jeszcze gorzej, ze zawodnicy nawet sie nie starali strzelac bramek, nawet gdy było 0-0 wygladało to tak "i tak w koncu cos strzelimy i wygramy" Tak nie mozna podchodzic do kolejnych spotkan Obrazek

Jedyne usprawiedliwienie, ze czeka Barce pojedynek z Werderem i oby w nim dzisiejsza strata punktów została wynagrodzona.

Wróć do „Hiszpania”